Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pięciu lub sześciu nowych

Wczoraj w Łęcznej zorganizowano testy dla nowych zawodników. Jednak wszystko wskazuje na to, że żadnego z nich nie zobaczmy w drużynie Górnika. Najbardziej znany z tego grona był Tomasz Miedzierski, były gracz... \"zielono-czarnych”.
Na głównej płycie zaprezentowali się: Patrick Tetteh (ostatnio GKP Gorzów), Grzegorz Domżalski, Bartłomiej Babiarz (obaj ME Ruch Chorzów), Tomasz Midzierski (Lechia Gdańsk), Rafał Darda (ME Wisła Kraków), Krystian Kalinowski (Odra Opole), Sławomir Pach i Damian Staniszewski (ostatnio grecka Salamina), Maciej Wesołowski (Kosa Konstancin), Izaak Stachowicz (rezerwy Podbeskidzia), Adrian Sadowski (Stal Poniatowa) oraz bracia Pyrka: Daniel, Mateusz i Michał, występujący w słowackim HFC Humenne. Była także ukraińska kolonia, znana w naszym regionie: Iwan Dykij, Mikołaj Hreszta, Aleksandr Hrynyszyn, Witalij Mielniczuk i Jurij Michalczuk. Jednak żaden z tych zawodników nie powalił na kolana i gdyby rezerwy Tadeusza Łapy miały okazję sprawdzić tę chaotycznie grającą ekipę, mogłoby się skończyć na ostrym strzelaniu. - Tuż po testach poinformowałem piłkarzy, że jeśli zechcemy ich jeszcze sprawdzić, to odezwiemy się do 22 czerwca - informuje trener Wojciech Stawowy. - Przeanalizujemy wszystko ze sztabem szkoleniowym. Jednak nie będziemy nikogo zapraszali, kto nie jest lepszy od zawodników, których już mamy w klubie. Mogę powiedzieć, że pozytywne wrażenie zrobiło tylko trzech graczy. Ale my chcemy walczyć o ekstraklasę i do tego potrzeba nam pięciu lub sześciu zawodników, gwarantujących od razu odpowiedni poziom. Prowadzimy już pewne rozmowy i mam nadzieję, że na 29 czerwca ci piłkarze już będą z nami. Będziemy też wprowadzać swoich wychowanków, dlatego do kadry pierwszego zespołu włączeni zostaną Jakub Majewski oraz Mateusz Pogonowski. W najbliższych dniach powinna także rozstrzygnąć się sprawa zawodników, którzy ostatnio znaleźli się poza kadrą pierwszego zespołu. Wojciechowi Musule i Pawłowi Bugale 30 czerwca kończą się kontrakty, ale obowiązujące nadal mają Janusz Surdykowski, Rafał Niżnik i Krzysztof Kazimierczak. Choć ten ostatni podobno już doszedł do porozumienia z klubem w sprawie wcześniejszego rozwiązania umowy. Pozostali czekają na ruchy. - Na razie jestem graczem Górnika, ale więcej powinno się wyjaśnić pod koniec tygodnia - stwierdził Niżnik. - Jeszcze nikt ze mną nie rozmawiał. I jeśli nic się nie zmieni i mój kontrakt wygaśnie, to prawdopodobnie zakończę karierę - przyznał Bugała.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama