Widowisko było przerywane reklamami, które dla zgromadzonych na stadionie były niewidoczne. W czasie, gdy na antenie były emitowane reklamy, na scenie zapełniano ten czas, mniej lub bardziej szczelnie, innymi występami.
Gdy Lublin zszedł z anteny zaczęła się druga część imprezy, którą otworzył bardzo dobrze przyjęty przez publiczność koncert Agnieszki Chylińskiej ze swoim rockowym repertuarem. Po niej występowali już muzycy mniejszego formatu. MOSiR na imprezę wyłożył 800 tys. zł.Były problemy z dotarciem na stadion. Duży korek tworzył się na al. Piłsudskiego na pasie do skrętu w prawo w łącznik do ul. Młyńskiej, bo ustawienia sygnalizacji nie przewidywały tylu chętnych do skrętu w prawo. Brakuje również oznakowania z nazwami ulic na skrzyżowaniu ul. Cukrowniczej i Krochmalnej, co dla lublinian problematyczne może nie jest, ale dla przyjezdnych już tak.
Mniej wygodną drogę mieli ci, którzy na stadion wybrali się spacerem. Problematyczne było dojście od skrzyżowania ul. Krochmalnej Gazową i Młyńską gdzie droga dojazdowa jeszcze nie jest ukończona. Natomiast wieczorem sporo ludzi oświetlając sobie drogę telefonami komórkowymi wracało z koncertu wzdłuż brzegu Bystrzycy.


Komentarze