Boks: Wielka szansa Łukasza Maćca, Karolina Michalczuk zaprezentowała medal mistrzostw Europy
Najbliższe tygodnie będą bardzo pracowite dla zawodnika lubelskiego klubu Paco – Łukasza Maćca, który już 2 października podczas gali w Chełmie zmierzy się ze Słowakiem Mirosławem Kubikiem.
- 23.09.2009 17:51
Ważniejszy pojedynek czeka go jednak w Łodzi. 24 października, kiedy powalczy z Krzysztofem Szotem. Głównym punktem tej gali będzie z kolei starcie Andrzeja Gołoty z Tomaszem Adamkiem.
– Pierwsza z moich walk będzie jedynie przetarciem przed rywalizacją z Szotem. Jak oceniam swoje szanse? Uważam, że z każdym można wygrać i nie stoję na straconej pozycji. Mój rywal też ma swoje słabe strony i także popełnia błędy, dlatego szanse na zwycięstwo oceniam jako pół na pół. Będzie to dla mnie bardzo ważna walka, bo w przypadku zwycięstwa może otworzyć mi drzwi do większej kariery.
Do spotkań z lepszymi zawodnikami i oczywiście do większych pieniędzy. Oglądaliśmy z trenerem Szota w akcji i znamy jego słabe punkty – przekonuje Maciec. Do tej pory popularny \"Gruby” nie znalazł jeszcze pogromcy, o tym czy podtrzyma dobrą passę przekonamy się za kilka tygodni.
Drugiego października podczas gali w Chełmie okazję do zaprezentowania swoich umiejętności dostaną też pięściarze O\'chikara Gmitruk Team. Walką wieczoru będzie pojedynek Romana Szkarupy z Włochem Alessio Furlanem. Pokażą się też: Piotr Wilczewski, Dariusz Sęka i Tariel Zandukel.
Wczoraj w siedzibie klubu Paco Lublin Karolina Michalczuk zaprezentowała także złoty medal mistrzostw Europy kobiet w boksie, który zdobyła w niedzielę na zawodach w ukraińskim Nikołajewie.
– Było super, ale zdecydowanie łatwiej niż na poprzednich mistrzostwach Europy. Która walka była najtrudniejsza? Ta półfinałowa, bo sędziowie zdecydowanie forowali zawodniczki ze Szwecji. Jakoś sobie jednak poradziłam i myślę i że jestem coraz mocniejsza.
Jakie mam najbliższe plany? Nie są one związane z walkami, a raczej z nauką. Mam sporo zaległości do nadrobienia na uczelni i na tym będę się teraz koncentrować – mówi nasza mistrzyni.
Reklama













Komentarze