Hetman – Wisła: Wypowiedzi pomeczowe
Hetman Zamość przegrał z Wisłą Kraków 0:3
- 24.09.2009 17:35
– Ośrodek w Zamościu, podobnie jak Hetman, bardzo mi się podobał. Z pewnością ciekawie zaprezentował się Mateusz Prus. Nie mówię, że chcemy go kupić, ale z pewnością będziemy go obserwować.
- Walczyliśmy dzielnie, ale w drugiej połowie zabrakło nam sił. Zaczęły nas łapać skurcze i przestaliśmy biegać. Nie wiadomo, jakby ten mecz potoczyłby się gdyby w pierwszej połowie Marek Fundakowski zdobyłby gola. Może nawiązalibyśmy walkę, a może obudzilibyśmy śpiącego lwa? Nie traktowałem tego meczu w specjalny sposób, bo dla mnie każdy mecz jest spotkaniem o mistrzostwo świata. Czy wypromowałem się tym występem? Nie wiem, to się okaże za kilka dni.
- Bardzo dobrze spisywał się w bramce rywali Mateusz Prus. Do momentu straty pierwszej bramki Hetman naprawdę bronił się dzielnie. Ogólnie możemy cieszyć się z awansu i z tego, że nasza przygoda z Pucharem Polski może trwać dalej. W końcu po porażce z Levadią Tallin tylko tyle nam zostało.
- Mieliśmy mecz pod kontrolą i zasłużenie wygraliśmy. Dzisiaj wystąpiłem w pierwszym składzie i liczę, że w lidze również będę więcej grał. Hetman wyprowadzał groźne kontry i na pewno kilka razy nam zagrozili. My jednak panowaliśmy nad sytuacją, dlatego jestem zadowolony z tego, że udało nam się wygrać. Z tego meczu z pewnością zapamiętam Mateusza Prusa. Bronił bardzo dobrze i kilka razy uratował Hetmana od straty gola.
– W takich meczach chodzi o to, aby szybko strzelić pierwszą bramkę. Nam udało się to zrobić, dlatego nie mamy powodów do narzekań. Jeżeli chodzi o Hetman, to trzeba przyznać, że dzielnie walczyli i nie położyli się przed nami.
Reklama













Komentarze