Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ogródki piwne znikają z depatka

To już początek końca sezonu ogródkowego w śródmieściu. Pogoda nie sprzyja konsumpcji pod parasolem, więc pierwsi restauratorzy decydują się już na demontaż ogródków, bo jak nie ma klientów, to ogródek nie zarabia.
A metr powierzchni ogródka kosztuje restauratora dzień w dzień 70 gr. Taką opłatę chce od nich miasto. Osobna rzecz to opłaty za reklamy piwa umieszczone na parasolach. W tym roku dwaj główni producenci: Kompania Piwowarska i Grupa Żywiec opłaty te wzięły na siebie i to one przekazywały pieniądze do miejskiej kasy. Lubelskie browary na taki gest się nie zdobyły i restauratorzy musieli sami płacić za reklamy. Ratusz wydał w tym roku zgodę na ustawienie ok. 50 ogródków, z czego połowa stała na deptaku. Na zdjęciu deptak, który nie jest już tak gęsto zastawiony stolikami i parasolami, jak kilka dni wcześniej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama