Reklama
W ramach operacji \"Kwaśniewska\" CBA kupiło dom w Kazimierzu Dolnym
Żeby udowodnić, że małżeństwo Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich miało nielegalne dochody, CBA kupiło dom w Kazimierzu nad Wisłą. Operacja się nie udała, a Centralneme Biuro Antykorupcyjne zostało z nieruchomością - pisze dziś \"Gazeta Wyborcza\".
- 02.10.2009 07:36
CBA chciało udowodnić, że Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy kupili dom w Kazimierzu nad Wisłą. Zakupu mieli dokonać na podstawioną osobę - zaprzyjaźnionego z nimi Marka Michałowskiego, prezesa Budimeksu. Mieli w ten sposób ukryć swoje nielegalne dochody.
O akcji CBA powiedział wczoraj w Radiu Zet minister sprawiedliwości Andrzej Czuma.
- Pan Mariusz Kamiński [szef CBA] kilka tygodni temu zjawił się u mnie i zażądał, żebyśmy zaaresztowali panią Kwaśniewską. Ja oczy w słup i mówię: \"a jakie to dowody są mianowicie\". Ano takie, że przypuszczalnie jej koleżanka dopuściła się czegoś takiego, że sprzedała swoją działkę i chciała uniknąć podatku i po cichutku pieniądze wziąć w garść - opowiadał Czuma rozmowę z Kamińskim.
Według Gazety Wyborczej to jedna z najdroższych i najbardziej nieudanych operacji CBA. Prowadził ją agent o operacyjnym nazwisku \"Tomasz Małecki\".
To ten sam, który rozpracowywał zatrzymaną w ubiegłym tygodniu Weronikę Marczuk-Pazurę. W sprawie \"domu Kwaśniewskich\" działał równolegle. Posługiwał się tym samym nazwiskiem i legendą bogatego biznesmena szukającego swojego miejsca w Polsce.
\"Tomkowi\" udało się poznać Marka Michałowskiego. Ten zdecydował się sprzedać mu dom, gdy agent zaproponował, że zapłaci za niego 3 mln. zł. To o 1,5 mln więcej, niż budynek był wart na rynku.
Reklama
















Komentarze