Górnik do sobotniego meczu z ekipą z Głogowa przystępował po kapitalnym, choć finalnie niestety przegranym spotkaniu wyjazdowym z Wisłą Kraków. Zawody w Łęcznej w żaden sposób nie przypominały jednak starcia z Lanego Poniedziałku. Od samego początku z boiska wiało nudą i widać było, że taktyką obu zespołów była uważna gra w obronie. W efekcie kibice zgromadzeni na stadionie mogli odczuwać spore rozczarowanie.
W drugiej połowie tempo meczu nieco wzrosło, ale nadal nie było imponujące. W 56 minucie Kamil Nowogoński oddał groźny strzał sprzed pola karnego, z którym poradził sobie Dawid Arndt. Było to tym samym pierwsze celne uderzenie łęcznian w tym spotkaniu. W 61 minucie Bekzod Akhmedov został sfaulowany na około 17. metrze od bramki gości. Do piłki podszedł specjalista od rzutów wolnych w ekipie z Łęcznej czyli Adam Deja. 32-latek przymierzył wspaniale i nie dał żadnych szans bramkarzowi Chrobrego.
Goście po straconym golu zaczęli nieco śmielej atakować, ale nie potrafili stworzyć sobie żadnej stuprocentowej okazji. Najlepszą głogowianie mieli w doliczonym czasie gry, ale świetną interwencją w defensywie popisał się wprowadzony z ławki Fryderyk Janaszek. Pomocnik zielono-czarnych ważną interwencję okupił urazem i musiał opuścić murawę, a wynik już się nie zmienił.
Dzięki sobotniej wygranej Górnik przesunął się na 16. miejsce w tabeli kosztem Znicza Pruszków, który swój mecz rozegra w niedzielę. Natomiast będąca tuż „nad kreską” Stal Mielec wygrała w derbach Podkarpacia ze Stalą Rzeszów i utrzymała sześciopunktową przewagę nad drużyną trenera Jurija Szatałowa.
W następnej kolejce Górnik zagra na wyjeździe z Miedzią Legnica, którą w poprzedniej rundzie pokonał u siebie i było to jego jedyne zwycięstwo z pierwszej części sezonu. Mecz zaplanowano na 20 kwietnia o godzinie 18.
Górnik Łęczna – Chrobry Głogów 1:0 (0:0)
Bramka: Adam Deja (61).
Górnik: Budziłek – Szabaciuk, Hołownia, Jaroszyński, Biedrzycki, Nowogoński, Deja, Akhmedov, Tkacz (71 Janaszek, 90 Osipiuk), Orlik, Spacil (79 Paryzek).
Chrobry: Arndt – Lis, Mazur, Kozajda, Tupaj (78 Zarówny), Mandrysz (73 Bonecki), Lewkot, Ibe-Torti (73 Ozimek), Strózik, Bartlewicz, Janczukowicz (78 Szabłowski).
Żółte kartki: Spacil, Deja, Orlik – Strózik, Janczukowicz.
Sędziował: Damian Krumplewski.














Komentarze