Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Al. Racławickie utoną w kwiatach

Szykuje się zielona rewolucja w Alejach Racławickich. Wymienione zostaną wszystkie trawniki, a ogrodnicy mają posadzić na nich barwne kompozycje. Tak ma być na całej długości arterii. Przemianę przejdzie też ul. Chopina.
Przetarg na roboty ogrodnicze został już ogłoszony, w czwartek otwarte zostaną oferty od wykonawców, a firma, która okaże się najtańsza, będzie musiała uporać się z zadaniem do 16 listopada. Wtedy Racławickie mają być już odmienione. Na całej długości wymienione zostaną trawniki. Przez lata były zaniedbywane, przybyło na nich ziemi, a w wielu miejscach trawa rośnie powyżej poziomu chodnika i jezdni. Zbędna ziemia będzie usunięta, wzdłuż drogi posiana zostanie nowa trawa. Co 15 metrów na trawnikach ogrodnicy mają posadzić roślinne kompozycje. Będą mieć formę prostopadłych do jezdni pasów. Każdy z nich będzie się składać z wyższego ciemnoczerwonego i niższego, jasnozielonego berberysu. – Zielony kolor będzie intensywny przez cały sezon, a czerwony będzie się zmieniał. Jesienią nieco pojaśnieje, a prawie cały rok będzie w odcieniu wpadającym w bordo – mówi Marek Pukaluk z Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. Urzędnicy uznali, że w ten sposób kompozycje będą się kojarzyć z barwami występującymi w miejskim herbie, czy też nowym logo promocyjnym Lublina. Takie kompozycje będą rozmieszczane po obu stronach jezdni tak, by pojawiały się raz z lewej, raz z prawej strony. W sumie przy jednej z głównych ulic miasta posadzonych ma być ponad 800 nowych krzewów. W tym samym czasie ogrodnicy mają się też zająć trawnikami wzdłuż ul. Chopina. A raczej tym, co z nich zostało. Fachowcy od wystroju miasta dali już sobie spokój z marzeniami o tym, że będzie tu rosła trawa, bo wiecznie wydeptują ją piesi i rozjeżdżają samochody. Zamiast trawy przy Chopina rosnąć mają niziutkie krzewy: trzmielina i runianka. Rośliny nie zajmą jednak całej powierzchni trawników. Po bokach, od strony chodnika i jezdni, pojawią się pasy usypane ze żwiru lub kory. Jeśli okaże się, że trawnik się utrzyma, magistrat będzie w taki sam lub podobny sposób zagospodarowywać także inne śródmiejskie zieleńce, na których trawa z reguły nie wytrzymuje konfrontacji z pieszymi. Tak jest m.in. na trawniku nieopodal wieżowca na rogu Okopowej i Narutowicza, czy wzdłuż ul. Hempla. Miasto przymierza się też do wprowadzenia nowej szaty roślinnej wzdłuż al. Witosa. Także tu mają pojawić się miejskie barwy. – Być może uda nam się zrealizować ten projekt jeszcze w tym roku, ale to nic pewnego – zastrzega Pukaluk

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama