Coś do jedzenia i wolontariuszy
Bractwo im św. Brata Alberta apeluje o pomoc. Przede wszystkim potrzebna jest żywność. Bractwo z wdzięcznością przyjmie ziemniaki oraz inne warzywa z tegorocznych zbiorów.
- 05.10.2009 09:08
Przydadzą się one do przygotowywania posiłków w jadłodajni przy ul. Zielonej. A codziennie wydawanych jest od 300 do 500 gorących posiłków. Korzystają z nich bezdomni, ubodzy, osoby starsze i niepełnosprawne.
Jeśli ktoś może pomóc bractwu, powinien zadzwonić (tel. 081 532 64 37) lub przyjść do siedziby bractwa przy ulicy Zielonej 3.
Ale nie tylko żywność jest potrzebna. Bractwo im św. Brata Alberta zaprasza do pracy wolontariuszy.
– Poszukujemy ludzi do udziału w akcjach charytatywnych, organizowanych przez bractwo, takich jak: zbiórki pieniężne i rzeczowe, a także do działań marketingowych i promocyjnych (np. kampanie społeczne) – czytamy w komunikacie.
Więcej informacji na temat wolontariatu i zasad współpracy można znaleźć na stronie internetowej: www.albert.lublin.pl.
Reklama
Komentarze