Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin szykuje się na wczesną zimę. Osiem pługów czeka na śnieg

Lubelscy drogowcy zapewniają, że nie dadzą się zaskoczyć zaskakująco wczesnej zimie. Na środę synoptycy zapowiadają pierwsze opady deszczu ze śniegiem i śniegu.
– Oficjalny sezon odśnieżania zaczyna się dopiero 1 listopada, ale firmy z którymi mamy umowy już uzbroiły część swoich pojazdów wiedząc jakie są prognozy pogody – informuje Beata Gita z Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. – Jeśli faktycznie będzie padać, to w każdy z ośmiu rejonów miasta będzie mogło wyjechać po jednej pługopiaskarce – dodaje. Ratusz nie spodziewa się białego kataklizmu choćby dlatego, że ziemia nie jest zmarznięta i śnieg powinien niezwłocznie topnieć. Ale ziemia nie była zmarznięta również wtedy, gdy kilka lat temu na początku kwietnia intensywne opady sparaliżowały Lublin. Mieszkańcy, którzy rano wyszli do pracy lub szkoły w lekkim obuwiu, po południu marzli brnąc pieszo w śniegu, bo ulicami nie dało się przejechać. – Jeśli opady będą intensywne, wtedy będziemy mogli wysłać jeszcze trzy dodatkowe pojazdy. A gdyby było bardzo źle, to firmy mogą uzbroić swoje pozostałe samochody. Przygotowanie takiego wozu trwa około 2 godziny – mówi Gita.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama