Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

400 pracowników UMCS na bruk!

Bez efektu skończyło się dzisiejsze spotkanie ostatniej szansy na UMCS. Władze uczelni nie uwzględniły żadnego postulatu związków. To oznacza początek zwolnień grupowych.
– Wydaje się, że decyzja zapadła wcześniej. A dziś tylko zostaliśmy o nie poinformowani – mówi Elżbieta Chodzyńska ze związku Solidarność \'80. – Żadna z naszych propozycji nie została uwzględniona. Nawet jedna. Oficjalnie o swojej decyzji władze UMCS poinformują na konferencji prasowej o godz. 13. – Dla nas wszystko jest już jasne: to początek zwolnień grupowych – podkreśla Chodzyńska. – Teraz zaczną nam wręczać wypowiedzenia. Co dalej? – Na pewno podejmiemy jakieś działania, ale nie chcę jeszcze zdradzać jakie – przyznaje Chodzyńska. Pomoc pracownikom obiecała Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej. Jej pracownicy wczoraj zapowiedzieli, że jeżeli dojdzie do zwolnień grupowych, to w imieniu zwalnianych pracowników kancelaria wystąpi do sądu pracy. – Wystąpimy z powództwem o uznanie bezskuteczności tych wypowiedzeń – mówi Jarosław Niemiec z kancelarii. – Zostaną one bowiem wręczone pracownikom bez zachowania wymogów ustawy o zwolnieniach grupowych. M.in. nie było konsultacji społecznych w tej sprawie. – Poza tym odmówiono pracownikom pokazania wyniku audytu finansowego uczelni. Ludzie mają kłaść głowę pod nóż, nie wiedząc w jakiej sprawie – dodaje Grzegorz Nowicki z KSS. – Wielu z nich pracuje na trzy czwarte etatu. I nie będzie przysługiwał im nawet zasiłek dla bezrobotnych! KSS rozważa też zawiadomienie Najwyższej Izby Kontroli. Kancelaria ma bronić pracowników bezpłatnie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama