Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

III Liga: Szpital w Poniatowej, mecz kolejki w Świdniku

W środę trzecioligowcy z naszego regionu odrobią zaległości z weekendu. Meczem kolejki będzie przyjazd do Świdnika lidera tabeli – Górnika II Łęczna. Plaga kontuzji dopadła za to Stal Poniatową, która zmierzy się w Szarowoli ze Spartakusem.
Trener Avii Wiesław Kołodziej ma spory ból głowy przy doborze składu. Główny problem dotyczy Bartłomieja Mazurka, który ciągle odczuwa ból w kolanie. Zabraknie także Radosława Muszyńskiego, a dodatkowo na uraz narzeka Andrej Habian. Jakby tego było mało, sprawy osobiste nie pozwolą zagrać Krzysztofowi Gralewskiemu. – Ciągle borykamy się z kłopotami kadrowymi, ale jakoś będziemy musieli sobie poradzić. Na szczęście do gry wracają już Krzysztof Burak i Damian Paluszek. Jaki mamy pomysł na ekipę z Łęcznej? Kluczem będzie zaangażowanie. Jeżeli podejdziemy do tego meczu skoncentrowani na 100 procent, to wierzę, że będzie dobrze – mówi szkoleniowiec świdniczan. Jednak łęcznianie będą mieli do dyspozycji kilku zawodników z pierwszej drużyny, m.in. Piotra Bazlera, Krzysztofa Radwańskiego i Krystiana Michalaka. – To będą małe derby Lubelszczyzny i na pewno ciężki mecz. W tej lidze nie ma łatwych przeciwników. Do meczu z Avią jesteśmy dobrze przygotowani i będziemy walczyć o zwycięstwo – ocenia trener \"zielono-czarnych” Janusz Mieczkowski. Ale problemy kadrowe Avii to nic w porównaniu z sytuacją w Stali Poniatowa. We wtorek zaległe pieniądze dostali Ukraińcy Aleksander Omeljanow oraz Jewgienij Szyman i ostatecznie pożegnali się z drużyną. Ponadto Tomasz Wójcik nadal może występować jedynie w rezerwach, a kontuzje wyeliminowały z gry: Jarosława Grajpera, Adriana Kowalskiego, Mateusza Majchrowskiego, Tomasza Jasika i Krzysztofa Jabłońskiego. – Rzeczywiście nasz skład będzie w Szarowoli mocno przetrzebiony. Awaryjnie musieliśmy nawet zgłosić do rozgrywek czterech zawodników z drugiej drużyny. Wydaje się jednak, że największe szanse na grę ma jeden z nich – Norbert Frączek. Mimo choroby pojedzie z nami także Piotr Styżej – przyznał kierownik Stali Mirosław Samolej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama