Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wyścigi motocyklowe: Bukowskiego i Walkowiaka pech prześladuje w Portimao

Debiutujący z \"dziką kartą” w motocyklowych mistrzostwach świata Daniel Bukowski i rezerwowy Marcin Walkowiak już trenują na torze w portugalskim Portimao. Niestety prześladuje ich straszny pech.
Moja \"Yamaha” ma poważną awarię silnika. Rozsypały się panewka. Nasz manager już zamówił nową, które we wtorek doleci do Portugalii. Trenowaliśmy więc we dwóch na maszynie Marcina. No oczywiście nie jeździlismy razem, tylko pojedynczo... Niestety \"Walet” miał wywrotkę i totalnie skasowal przód motocykla. Miejmy nadzieję, że rama nie jest nigdzie pęknięta... Mamy więc ileś-tam kolejnych przejazdów tego niezwykle trudnego toru z głowy. Ale się nie poddajemy! – mówi Bukowski. Autódromo Internacional do Algarve, jak brzmi nazwa obiektu, to tor wyścigowy w Portimao o długości 4692 metrów. Oddany do użytku w październiku ubiegłego roku, a zbudowany kosztem 195 mln euro. Towarzyszą mu również: tor kartingowy, pięciogwiazdkowy hotel, centrum sportowe, apartamenty oraz park technologiczny. Pierwszym wyścig na tym torze rozegrano 2 listopada ub.r. Była to seria mistrzostwa świata World Superbike. Potem gościli to motocykliści Moto GP i zawodnicy Formuły 1. Wszyscy jeżdżący na nim zwracają uwagę na jego niezwykle trudną konigurację, w tym liczne zjazdy i podjazdy. Szczególnych umiejętności wymaga duży zjazd przed pierwszym prawym zakrętem. Bardzo niebezpieczny jest też zakręt im. Craiga Jonesa, który zginął tragicznie podczas rundy World Supersport w 2008 roku. Dodatkowe niebezpieczeństwo polega na tym, że przy całej swej komplikacji technicznej, tor jest dość szeroki, co jest naturalną zachętą do wyprzedzania, a więc rozwijania dużych szybkości... - To absolutnie najtrudniejszy tor, na jakim jeździłem – mówi Daniel Bukowski. - Każdy zakręt w dole, po ostrym zjeździe. Bez jakichkolwiek punktów odniesienia w konfiguracji terenu pozwalających na przygotowanie sie do niego. Nie wiesz do końca nawet czy masz jechać w lewo czy w prawo. Wymaga to perfekcyjnej techniki. Nauczenie się tego na pamięć musi wymagać czasu. Przewidziane na treningi trzy dni to było o wiele za mało, a co dopiero mówić, kiedy tracimy czas bo pech nas pozbawił maszyn... W zawodach Daniel Bukowski będzie jechał na motocyklu, jaki przywiezie ekipa znanej \"stajni serwisowej” Ten Kate. Udało się zdobyć już najlepszy motocykl, jaki istnieje w kategorii Supersport. \"Buła” będzie miał dzień na poznanie maszyny. Potem eliminacje i wyścig. We wtorek wieczorem do Portimao przylatuje manager LW Bogdanka Racing Team Igor Piasecki, który będzie musiał szybko zająć się opanowaniem sytuacji. Szansa pokazania się w mistzrostwach świata, jaką daje \"dzika karta” Bukowskiego może się szybko nie powtórzyć.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama