IV Liga: Ostre strzelanie w Bełżycach i Łukowie, wyniki środowych spotkań
W środę piłkarze IV ligi rozegrali zaległą, jedenastą kolejkę. Z ośmiu meczów nie odbył się jeden. Z powodu obfitych opadów deszczu Janowianka Janów Lubelski przełożyła swoje spotkanie z Lublinianką na 15 listopada.
- 21.10.2009 19:21
W starciu beniaminków, które rozegrano w Szczebrzeszynie, lepsze od Roztocza okazały się Cisy Nałęczów. Hat-trickiem popisał się Paweł Kadłubowski. Jedną bramkę z rzutu wolnego dołożył Dominik Malesa, dla którego było to drugie trafienie z rzędu.
– Zdecydowanie za późno się obudziliśmy – przyznaje Krzysztof Rysak, trener Roztocza nawiązując do tego, że jego podopieczni zdobyli dwa gole w końcowych minutach, przy stanie 0:4.
Pomimo kolejnej porażki szkoleniowiec może czuć się spokojny o swoją posadę.
– Rozmawiałem przed meczem na ten temat z szefostwem klubu i usłyszałem, że nie ma mowy o moim odejściu – mówi Rysak.
Aż dziewięć bramek padło w Bełżycach, gdzie Unia rozgromiła Hetmana Żółkiewka 8:1. Co ciekawe, mecz zaczął się bardzo dobrze dla gości, którzy jako pierwsi w 13 min objęli prowadzenie, po bramce Pawła Pawelca.
Później jednak na murawie widać było już tylko drużynę trenera Tomasza Kamińskiego. Po trzy gole dla gospodarzy strzelili Karol Strug i Piotr Gałkowski. Dzięki temu obaj gracze utrzymali się na pierwszym miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi, dystansując Tomasza Garbacza z Łady.
Strzelecki festiwal zabaczyli też kibice w Łukowie. Orlęta rozgromiły w derbach Huragan Międzyrzec Podlaski 6:0. Tu największe powody do radości miał Rusłan Agafonovs, autor trzech bramek.
Spory niedosyt czuli kibice w Piotrowicach.
Piłkarze POM Iskry podzielili się punktami z Ładą Biłgoraj. Goście wyrównali w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. – Po prostu pech – komentuje Marian Cienkiera, kierownik klubu z Piotrowic.
Szczęście sprzyjało z kolei piłkarzom lidera. W meczu Chełmianki z Lewartem Lubartów to goście pierwsi strzelili bramkę. Tym samym Bartłomiej Porzyc skapitulował po raz pierwszy od 594 minut!
– Mieliśmy przewagę, ale nic nie chciało wpaść – mówi Krzysztof Zieliński, kierownik \"biało-zielonych”. – Nie dość, że Zdunek trafił w słupek i poprzeczkę to jeszcze sędzia nie uznał gola Kasperka – dodaje.
Honor Chełmianki uratował Sławomir Tatysiak, a na koniec zrehabilitował się Sylwester Zdunek. A już w najbliższą niedzielę dojdzie do meczu na szczycie – Unia Bełżyce zagra z Chełmianką. Stawką będzie pozycja lidera tabeli.
* Roztocze Szczebrzeszyn – Cisy Nałęczów 2:4 (Duda 83, Piotr Lipiec 86 – Kadłubowski 13, 31, 67, Malesa 63).
* Sparta Rejowiec Fabryczny – Start Krasnystaw 0:3 (Borys 34, Rachwał 68, Sadowski 70).
* Olender Sól – Orion Niedrzwica 2:2 (Albingier 16, 71 – Kucharski 15 z karnego, 40).
* POM Iskra Piotrowice – Łada Biłgoraj 1:1 (Goździołko 75 – Bubiłek 90+3).
* Chełmianka – Lewart Lubartów 2:1 (Tatysiak 80, Zdunek 89 – Latek 73).
* Unia Bełżyce – Hetman Żółkiewka 8:1 (Gałkowski 50, 54, 65; Strug 35, 43, 62; Samolej 83, Kurzępa 85 z karnego – Pawelec 13).
* Orlęta Łuków – Huragan Międzyrzec Podl. 6:0 (Gaj 7, 32, Agafonovs 11, 36, 55, Ozygała 66 z karnego) .
* Janowianka Janów Lub. – Lublinianka przełożony na 15 listopada.
Reklama













Komentarze