Policja ma problem. Funkcjonarisze walczą z systemem
Krajowy System Informacyjny Policji (KSIP), ogromna baza danych o kradzieżach i osobach poszukiwanych, nadaje się do wymiany. System potrafi się zawiesić nawet na dwa dni, całkowicie paraliżując pracę policjantów - pisze \"Rzeczpospolita\".
- 27.10.2009 08:58
System to centralna baza, w której są miliony danych, m.in. blisko 107 tys. poszukiwanych osób i ok. 2,6 mln zgubionych i skradzionych rzeczy: samochodów, telefonów, sztuk broni, dokumentów.
W systemie znajdują się też dane o punktach karnych kierowców oraz popełnionych wykroczeniach. Tych informacji potrzebuje policjant z drogówki oraz funkcjonariusz prowadzący dochodzenie. Ale system jest zawodny.
Policjanci narzekają również na zainstalowane w radiowozach terminale. To przez nie bezpośrednio łączą się m.in. z KSIP, by sprawdzić, czy np. samochód nie jest kradziony. Urządzenia psują się, a funkcjonariusze muszą łączyć się z posterunkami przez radiostacje, by tam sprawdzono dane.
\"Rzeczpospolita\" informuje, że policyjny system, który kosztuje rocznie dziesiątki milionów złotych rocznie ma zostać wymieniony. Szefostwo policji już ogłosiło konkurs na jego modernizację. Możliwe, że powstanie zupełnie nowy system korzystania z policyjnych baz danych.
Reklama













Komentarze