Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zjedli desery lodowe w Vanilla Cafe i wylądowali w szpitalu

Sanepid zamknął kawiarnię Vanilla Cafe. Deserem lodowym z bitą śmietaną zatruło się tam pięć osób. Cztery trafiły do szpitala.
– Byli to uczestnicy ogólnopolskich zawodów sportowych. Choć mieszkali w jednym z lubelskich hoteli i tam mieli zapewnione posiłki, wybrali się do kawiarni – opowiada Barbara Sawa-Wojtanowicz z sanepidu. – W około sześć godzin po konsumpcji jedna z osób zachorowała. Było to zatrucie pokarmowe, ale początkowo wyglądało na zatrucie salmonellą. Piątka poszkodowanych trafiła do szpitala. Jednej osobie udzielono pomocy w izbie przyjęć, pozostałe cztery zostały hospitalizowane. Szpital poinformował o sprawie sanepid. Rozpoczęło się dochodzenie. – Okazało się, że zachorowała grupa, która jako jedyna stołowała się w Vanilla Cafe – dodaje Sawa-Wojtanowicz. – Wybraliśmy się tam z kontrolą. Okazało się, że stan sanitarny lokalu nie był idealny, ale nie tragiczny. Pobraliśmy próbki z deserów oraz wymazy z rąk personelu. Po tygodniu, kiedy otrzymaliśmy wyniki powiatowy inspektor sanitarny w Lublinie wydał decyzję o zamknięciu lokalu. Jest zamknięty od ubiegłego czwartku. Dzisiaj właściciel Vanilla Cafe \"zaprosił” sanepid na ponowną kontrolę. – Pobraliśmy wymazy ze wszystkich naczyń oraz ponownie z rąk personelu. Wyniki poznamy na kilka dni. Jeśli będą dobre, to zezwolimy na otwarcie – dodaje Sawa-Wojtanowicz. Właściciel kawiarni jednak nie uniknie kary. Już musiał zapłacić mandat, dodatkowo obciążony będzie kosztami kontroli, badań laboratoryjnych. Sprawa trafiła do prokuratury, która będzie sprawdzać, czy nie doszło do zagrożenia życia i zdrowia ludzi.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama