Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubelszczyzna wysyła na Ukrainę maski i respiratory

Już we wtorek na Ukrainę trafi 200 tys. masek i dwa respiratory od samorządu województwa. Lublin też ma pomóc – na leki i środki medyczne przeznacza 100 tys. zł. Swój transport ma wysłać za kilka dni.
– Potrzebne są respiratory, kardiomonitory, antybiotyki, środki ochrony indywidualnej – wylicza Oksana Duka, wicekonsul Ukrainy w Lublinie. Dziś samorząd województwa wysyła transport w rejon Wołynia i Lwowa. – Maski kupiliśmy w Białymstoku, a respiratory przekazał szpital z Białej Podlaskiej – mówi Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa. Wartość pomocy to 110 tys. zł. 100 tys. zł na leki i środki medyczne wysupłał też Lublin. – Postaramy się wysłać transport w ciągu dwóch, trzech dni – zapewnia Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta. Odległe od Lwowa Wrocław i Małopolska swe dary wysłały już w sobotę, dzień po ogłoszeniu epidemii. Dlaczego Lublin czekał do poniedziałku? – To nie jest wyścig – odpowiada Kołodziej-Wnuk. Sprzęt i leki zbiorą wśród siebie aptekarze. – Zwrócę się do kolegów w całym regionie oraz do hurtowni – mówi Krzysztof Przystupa, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej. Pomoc deklarują nawet służby sanitarne. – Chętnie zaprosimy i przeszkolimy ukraińskich lekarzy epidemiologów – proponuje Paweł Policzkiewicz, szef lubelskiego sanepidu. Tymczasem, kupno masek ochronnych w lubelskich aptekach graniczy z cudem. – Masek nie ma, bo nie były potrzebne – mówi Przystupa. – Nie brakuje za to leków. Paniki nie ma – dodaje farmaceutka z apteki przy ul. Staszica w Lublinie. – Maseczki nie są potrzebne, bo u nas nie ma zwiększonej liczby zachorowań na grypę – zapewnia Janusz Słodziński, szef wojewódzkiego sanepidu. Mimo to lubelski Ratusz interweniuje u producenta, a ten zapewnia, że następną dostawę przygotuje dla Lublina. Służby sanitarne radzą, by w razie jakichkolwiek podejrzeń iść od razu do lekarza. Dotyczy to głównie wracających z Ukrainy i obywateli tego kraju. – Lekarze mają obowiązek zbadać każdego, u kogo zachodzi podejrzenie choroby. Bez względu, czy ma ubezpieczenie czy nie – mówi Słodziński. Co się dzieje na polsko-ukraińskiej granicy? Ruch zmniejszył się o połowę. – Ale to normalne w okresie świąt – zapewnia Marian Pogoda, komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. – Nie ma ograniczeń w poruszaniu się. A z powodu epidemii odwołano planowane na czwartek polsko-ukraińskie forum gospodarcze, na które miało zjechać do Lublina 150 osób, w tym dyplomaci, samorządowcy i przedstawiciele władz. (tom) • PCK: wpłaty na konto 95 1240 5497 1111 0000 5011 8221 z dopiskiem \"POMOC DLA UKRAINY” lub w kasie PCK przy ul. Puchacza 6 w Lublinie i w lokalnych zarządach PCK. • Caritas: Kredyt Bank SA O/Lublin nr 79 1500 1520 1215 2000 9121 0000 z dopiskiem \"EPIDEMIA GRYPY”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama