Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Poczta upomni się o abonament. Nawet za 5 lat

Poczta ściga tych, którzy nie płacą abonamentu radiowo-telewizyjnego. Wyłapywanie spóźnialskich ułatwił elektroniczny system przyjmowania opłat.
Tradycyjne książeczki, z których korzystaliśmy płacąc abonament zniknęły w połowie grudnia ubiegłego roku. Od tamtej pory abonenci mogą się rejestrować przez Internet lub na poczcie. Każdy otrzymuje własny numer konta. Informacje o płatnościach trafiają do jednej bazy danych. Dzięki temu można łatwo sprawdzić, kto i ile płaci. – Są osoby, które kiedyś zarejestrowały odbiornik, a przestały regulować abonament – mówi Michał Dziewulski z biura prasowego Poczty Polskiej. – Takim osobom wysyłamy upomnienia i wezwania do zapłaty. Muszą uregulować zaległy abonament wraz z odsetkami. Takie długi mogą być ściągane nawet pięć lat po terminie. Kontrolerzy wyłapują nie tylko zarejestrowanych widzów. Szukają osób, które korzystają z radia i telewizora bez rejestracji. Jeśli udowodnią taki proceder, przyłapanemu grozi kara w wysokości 510 zł. Tłumaczenia, że np. korzystamy z telewizji satelitarnej nic nie dadzą. – Zgodnie z prawem płacimy za posiadanie odbiornika, a nie za oglądanie telewizji – wyjaśnia Dziewulski. Przedsiębiorcy i urzędy muszą płacić za każdy odbiornik. Osoby prywatne – tylko za jeden telewizor, nawet jeśli w domu jest ich kilka. W województwie lubelskim mamy blisko 700 tys. zarejestrowanych abonentów, z czego 200 tys. jest zwolnionych z opłat. Reszta z 2 mln mieszkańców teoretycznie nie ma ani radia, ani telewizora.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama