Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szlaban na kasę od marszałka?

Czarne chmury nad spółką, która ma pożyczać pieniądze i dawać poręczenia przedsiębiorcom z Lubelszczyzny. Bo wchodzący w jej skład samorząd województwa nie ma prawa przekazać na ten cel 2,5 mln zł – twierdzi Regionalna Izba Obrachunkowa.
Spółka – tworzona przez marszałka województwa, prezydenta Lublina i Bank Gospodarstwa Krajowego – ma pomóc firmom, które nie mają szans na samodzielny kredyt w banku. Lubelskie i Lublin wyłożą wspólnie 5 mln zł, a bank 10 mln zł. Fundusz ma pomagać mikro- i małym przedsiębiorstwom, a maksymalne poręczenie mogłoby dojść do 100 mln zł. Sejmik województwa zgodził się na wejście do spółki w połowie października. Chce przekazać na ten cel 2,5 mln zł z kasy województwa. RIO twierdzi, że radni naruszyli prawo. O co chodzi? Izba zauważyła: poza sferą użyteczności publicznej samorząd województwa może tworzyć spółki zajmujące się tylko promocją, edukacją i działalnością wydawniczą, służącą rozwojowi województwa. Tymczasem wspomniana firma nie spełnia tego wymogu. Uchwała RIO w piątek dotarła do Urzędu Marszałkowskiego. Teraz zajmą się nią prawnicy urzędu. Izba dała wojewódzkim radnym tydzień na wycofanie się z decyzji lub dostarczenie wyjaśnień.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama