Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szpital przy Staszica powiększa bramę, żeby mogli wjechać strażacy

Brama wjazdowa na teren szpitala klinicznego nr 1 przy ulicy Staszica powiększa się. Tylko tędy, w razie niebezpieczeństwa, mogą wjechać strażacy. Jak wykazały sierpniowe próby – mieli z tym problem. Teraz pomoc dojedzie bez kłopotu.
Przebudowę wjazdu do szpitala wymusiły przepisy przeciwpożarowe. – W przypadku jakiejkolwiek akcji ratunkowej musimy mieć możliwość dojazdu – tłumaczy kpt. Michał Badach z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. – Jeżeli główna brama wjazdowa na to nie pozwala, a jest inna, alternatywna, droga dojazdu, nie ma problemu. Przecież nikt w tym celu nie będzie poszerzał np. Bramy Krakowskiej. Problem w tym, że do części obiektów szpitala przy ul. Staszica można się dostać tylko przez bramę wjazdową na zakręcie ulicy. Strażacy testowali bramę w sierpniu. Okazało się, że jest za niska dla samochodu SD 37 marki Iveco (najnowsze auto z drabiną wysokości 37 metrów, która podnosi się w 42 sekundy). Przejechały przez nią jedynie starsze i mniejsze wozy strażaków. A to źle. Do placówki musi dojechać każdy strażacki samochód. Szpital bramę musiał powiększyć. Prace rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu. Prowadzone są wieczorami, aby nie blokować dojazdu karetek czy samochodów obsługi szpitala. Robotnicy musieli zmienić bieg przewodów elektrycznych, które znajdowały się tuż nad sklepieniem bramy. – Poszerzanie i powiększanie prześwitu bramy są związane z rozbudową szpitala i zapewnieniem dróg pożarowych w zmienionym wewnętrznym układzie komunikacyjnym kompleksu szpitalnego przy ulicy Staszica 16 – mówi dr Adam Borowicz, dyrektor placówki. A kompleks szpitalny jeszcze w wakacje powiększył się o klinikę chorób zakaźnych. Przeniosła się tu ze szpitala im. Jana Bożego z ulicy Biernackiego. Nowy gmach ma trzy kondygnacje. Znajduje się w nim 38 łóżek. Budowa kosztowała ponad 16 milionów złotych, a wyposażenie około trzech mln zł. W jednej z najnowocześniejszych tego typu placówek w Polsce będą leczone rzadkie i najcięższe przypadki chorób zakaźnych. Między innymi skomplikowane przypadki wirusowego zapalenia wątroby, czy boreliozy, a nawet choroby tropikalne. W klinice jest też wydzielone miejsce do leczenia chorych na AIDS. Teraz szpital rozpoczyna modernizację i rozbudowę kliniki ginekologicznej. Prace przy powiększaniu bramy będą kosztowały około 20 tys. zł. – Zgodnie z zawartą umową roboty zostaną zakończone do 16 listopada – mówi dr Borowicz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama