Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Euro-rewolucja! Zmiany w zasadach przyznawania unijnych pieniędzy

Nie będzie rozdrabniania unijnych funduszy. Władze województwa proponują, żeby pomoc trafiła przede wszystkim na strategiczne przedsięwzięcia. Samorządowcy już się boją.
Władze województwa właśnie przedstawiły założenia rozwoju Lubelszczyzny po roku 2013 roku. To strategia dostosowana do nowego budżetu Unii Europejskiej, który będzie obowiązywał po 2014–2020. – Skoncentrujemy się na inwestowaniu w kilka najważniejszych obszarów, które przyniosą rozwój całemu województwu – zapowiada Bogdan Kawałko, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju w Urzędzie Marszałkowskim. Urzędnicy proponują głównie konkretne miejsca np. Roztocze i Lublin ale także gałęzie gospodarki np. rolnictwo. – Koncentracja na kluczowych celach z pewnością pomoże w rozwoju. Jednak już słyszałem wójtów, którzy obawiają się, że dla ich gmin zabraknie pieniędzy. Czeka nas gorąca dyskusja – przewiduje Zdzisław Antoń, szef Związku Gmin Lubelszczyzny i wójt podlubelskiej Niedrzwicy Dużej. – To mnie pan zmartwił – wzdycha Leszek Proskura, wójt Siennicy Różanej (pow. krasnostawski). Od nas dowiedział się o nowej strategii. – Gdzie równe traktowanie wszystkich mieszkańców? Zmieniamy oblicze wsi, chcemy stawiać na ekologię, a tu takie pomysły. – To niesprawiedliwe i krzywdzące. Zacofane gminy nadal będą zacofane, a rozwinięte będą się rozwijały jeszcze szybciej – ocenia Tomasz Małecki, dyrektor lubelskiego oddziału Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej. – W gospodarce jak na wojnie. Generał musi skoncentrować siły w newralgicznym punkcie, by przerwać linię wroga. Pieniądze podzielone równo na wszystkie gminy zostaną przejedzone. Wydane na najważniejsze cele, pomogą całemu regionowi – uważa dr Robert Gwiazdowski prezydent Centrum im. Adama Smitha. I dodaje: Potrzeba liderów rozwoju. To tak, jak z zespołowym wyścigiem kolarskim. Najcięższe odcinki dostaje najsilniejszy zawodnik, ale ostatecznie wygra cała drużyna. – Nie rozproszymy środków – podkreśla Krzysztof Grabczuk marszałek województwa (PO). I jednocześnie zapewnia, że będą też fundusze do wzięcia przez każdą gminę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama