Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Adrian miał przy sobie kradzione telefony. Mówi, że nie wie skąd

Trzy telefony komórkowe miał przy sobie 16-letni Adrian S. Jeden z nich ukradł zaledwie kilka godzin wcześniej. Policjanci zatrzymali mężczyznę dziś w nocy. Wpadł, bo za bardzo zdenerwował się widokiem funkcjonariuszy.
Wczoraj do II Komisariatu w Lublinie zgłosiła się 23-letnia kobieta. Powiedziała, że została okradziona przy ul. Walecznych. Do zdarzenia doszło, gdy kobieta wracała do domu. W rękach trzymała siatki z zakupami, przez ramię miała przewieszoną torebkę. W pewnym momencie poczuła klepnięcie w ramię. Kiedy się odwróciła, młody mężczyzna chwycił za pasek jej torebki. Kobieta próbowała bronić swojej własności, ale pasek urwał się, a złodziej z torebką, w której był telefon komórkowy uciekł w kierunku osiedla. 23-latka próbował go ścigać jednak bez powodzenia. Skradziony telefon udało się odzyskać dziś w nocy. Policjanci patrolując okolice ulicy Kleeberga zauważyli młodego mężczyznę. Ten na ich widok zaczął się dość nerwowo zachowywać. Podczas legitymowania mundurowi znaleźli przy nim trzy komórki. Jedną z nich była ta należąca do 23-latki. Młody mężczyzna, którym okazał się 16-letni Adrian S., nie potrafił wyjaśnić skąd ma telefony. Nastolatek trafił na komisariat. Był pijany. Badanie wykazało ponad promil alkoholu. Teraz zajmie się sąd rodzinny. (sad)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama