Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ekipa z Łęcznej lepsza od Avii Świdnik, Rafał Król blisko Górnika

W piątek piłkarze Górnika Łęczna zmierzyli się w meczu sparingowym z trzecioligową Avią Świdnik. I niespodzianki nie było, bo gospodarze zwyciężyli pewnie 3:1. W barwach \"zielono-czarnych” zagrał pomocnik Motoru Lublin Rafał Król.
Testowany miał być także zawodnik gości Mateusz Pielach, ale ostatecznie zagrał w barwach ekipy ze Świdnika i to na nietypowej dla siebie pozycji – środkowego pomocnika. 21-letni obrońca w tym roku zadebiutował w polskiej reprezentacji młodzieżowej i, jak mówi się nieoficjalnie, jego menedżer Mariusz Piekarski szuka mu klubu w ekstraklasie. Trener Tadeusz Łapa w poszukiwaniu wzmocnień spogląda także w stronę zawodników Warty Poznań – bramkarza Łukasza Radlińskiego i defensora Adriana Bartkowiaka. Z kolei Avia w meczu z Górnikiem sprawdzała trzech nowych graczy: Piotra Styżeja ze Stali Poniatowa, Piotra Wójcika, który ostatnio reprezentował barwy Hetmana Żółkiewka oraz Łukasza Kiejdę ze Sparty Rejowiec Fabryczny. Tego ostatniego bardzo dobrze zna szkoleniowiec Avii Tomasz Wojciechowski, bo przecież w rundzie jesiennej zaliczył kilka spotkań w barwach tej drużyny. Sam mecz nie był wielkim widowiskiem. W pierwszej połowie niewiele działo się na boisku, ale obie ekipy śmielej poczynały sobie po zmianie stron. Po godzinie gry Janusz Surdykowski z bliska dał łęcznianom prowadzenie, a po kilkudziesięciu sekundach łatwo przedarł się przez linię obrony świdniczan i podwyższył na 2:0. Dwie bramki przewagi uśpiły jednak miejscowych, bo szybko kontaktowego gola zdobył Adrian Nowiński. W samej końcówce na murawie zrobiło się bardzo nerwowo. Najpierw piłkarze Górnika szybko rozegrali rzut wolny, po którym trzecie trafienie zaliczył Damir Kojasević. Wydawało się, że piłkarz z Czarnogóry był na pozycji spalonej i o to wielkie pretensje do arbitrów mieli gracze Avii. Na dodatek tuż przed ostatnim gwizdkiem z boiska musiał zejść Sebastian Orzędowski, który został uderzony w twarz i prawdopodobnie złamał nos. Bramki: Surdykowski (58, 60), Kojasević (88) – Nowiński (61). Górnik: Giertl – Głowacki, Rafalski, Jędrzejuk, Kazimierczak – Wójcik, Bazler, Król, Klimkiewicz – Szymanek, Kojasević oraz Tomczyk, Klajda, Karwan, Radwański, Niedziela, Bartoszewicz, Sołdecki, Niżnik, Michalak, Surdykowski. Avia: K. Styżej – Kleszcz, P. Styżej, Grzegorczyk, Kubiak – Kiejda, Orzędowski, Pielach, Rusiecki – P. Wójcik, Boniecki oraz Leśniak, Michalczuk, Jeleniewski, Bednarek, Kamiński, Gralewski, Pranagal, Habian, Nowiński.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama