Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubuskie: Pijany mężczyzna skatował i utopił dziecko w szambie. Bo płakało

68-letni mężczyzna najpierw skatował 2,5-letnią Sandrę drewnianym kołkiem, a potem wrzucił do szamba. Sąd uznał, że to nie jest zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem - pisze \"Dziennik\".
Do tragedii doszło w marcu 2008 roku w Przewozie (Lubuskie). Prokuratura ustaliła, że pijanego 67-letniego mężczyznę zdenerwował płacz 2,5-letniej Sandry. Skatował je drewnianym kołkiem, a potem na oczach matki dziecka wrzucił dziecko do szamba. Matka również była pijana. 5-latek, który był świadkiem całego zdarzenia, powiedział o tym sąsiadce. Ta zawiadomiła policję. Funkcjonariusze znaleźli w szambie ciało ofiary. Matka dziewczynki i jej znajomy mieli ponad 3 promile alkoholu we krwi. Sąd uznał 68-letniego Stanisława G. winnego morderstwa 2,5-rocznej dziewczynki i skazał go na 25 lat więzienia. Matka dziecka usłyszała wyrok: 15 lat lat pozbawienia wolności. Prokuratur już zapowiedział, że będzie się odwoływać. Domagał się dożywocia dla Stanisława G. (za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem) i 25 lat więzienia dla matki dziewczynki. Sekcja wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci dziewczynki nie było pobicie drewnianym kołkiem, ale utonięcie. Wtedy prokurator zaostrzył zarzut wobec matki, uznając, że wzięła udział w zabójstwie, nie próbując ratować dziecka. Sąd uznał, że Stanisław G. nie popełnił zabójstwa, jak uważa prokurator, ze szczególnym okrucieństwem. Matka dziecka została uznana za winną pomocnictwa przy zabójstwie, a nie współudziału w nim.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama