Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Złodzieje w Auschwitz. 115 tys. za pomoc w znalezieniu napisu \"Arbeit macht frei”

Były więzień Auschwitz o kradzieży w muzeum: To szok!
– Nikt tego nie zrozumie, a tym bardziej my, więźniowie Auschwitz – mówi Kazimierz Piechowski, który uciekł z obozu w 1942 roku. Oryginalny, historyczny napis został skradziony w nocy znad bramy wejściowej byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego. – Nie wierzę, że taki wielki stalowy napis, można wynieść bez hałasu, niezauważalnie – mówi Piechowski. Do kradzieży doszło około godziny 3.00 nad ranem w piątek. Zniknięcie tablicy zauważyli pracownicy ochrony. Napis \"Arbeit macht frei” został wykonany przez więźniów w obozowej ślusarni. Po nocnej kradzieży nad bramą muzeum zawieszono kopię napisu. Śledztwo prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie. Policja najpierw wyznaczyła 5 tysięcy złotych nagrody za pomoc w ujęciu sprawców kradzieży. 10 tys. zaoferowała firma ochroniarska Art-Security Group. Teraz nagroda dla osoby, która pomoże w odnalezieniu napisu \"Arbeit macht frei\" wzrosła do 115 tysięcy złotych. Pieniądze na ten cel, 100 tys. zł przekaże muzeum w Auschwitz-Birkenau za zgodą Ministerstwa Kultury Narodowej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama