Reklama
Złodzieje w Auschwitz. 115 tys. za pomoc w znalezieniu napisu \"Arbeit macht frei”
Były więzień Auschwitz o kradzieży w muzeum: To szok!
- 18.12.2009 20:51
– Nikt tego nie zrozumie, a tym bardziej my, więźniowie Auschwitz – mówi Kazimierz Piechowski, który uciekł z obozu w 1942 roku. Oryginalny, historyczny napis został skradziony w nocy znad bramy wejściowej byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego.
– Nie wierzę, że taki wielki stalowy napis, można wynieść bez hałasu, niezauważalnie – mówi Piechowski.
Do kradzieży doszło około godziny 3.00 nad ranem w piątek. Zniknięcie tablicy zauważyli pracownicy ochrony.
Napis \"Arbeit macht frei” został wykonany przez więźniów w obozowej ślusarni. Po nocnej kradzieży nad bramą muzeum zawieszono kopię napisu.
Śledztwo prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie. Policja najpierw wyznaczyła 5 tysięcy złotych nagrody za pomoc w ujęciu sprawców kradzieży. 10 tys. zaoferowała firma ochroniarska Art-Security Group.
Teraz nagroda dla osoby, która pomoże w odnalezieniu napisu \"Arbeit macht frei\" wzrosła do 115 tysięcy złotych. Pieniądze na ten cel, 100 tys. zł przekaże muzeum w Auschwitz-Birkenau za zgodą Ministerstwa Kultury Narodowej.
Reklama













Komentarze