Do nietypowej interwencji doszło w poniedziałek przy ul. Lubelskiej. Ze zgłoszenia przyjętego od mieszkańców miasta wynikało, że w rejonie cmentarza biegają rozebrani mężczyźni. Na miejscu policjanci zastali porozrzucane ubrania i gołych mężczyzn.
- Obydwaj byli bardzo pobudzeni i nerwowo się zachowywali krzycząc, że w ich odzieży znajdują się żmije, które dodatkowo ukąsiły jednego z nich - mówi Milena Wardach, oficer prasowy biłgorajskiej policji. - Po sprawdzeniu przez mundurowych leżącej na ziemi odzieży, okazało się, że żadnych węży tam nie było. Widok jadowitych żmij był najprawdopodobniej efektem omamów wzrokowych 27-latka i jego 34-letniego kolegi.
Mężczyźni trafili do biłgorajskiej jednostki. Tam ich oczom również ukazywały się jadowite stworzenia.
- Wezwany na miejsce lekarz stwierdził, że mężczyźni najprawdopodobniej znajdują się pod działaniem środków odurzających - dodaje Wardach. - Ponadto badanie stanu trzeźwości wykazało u starszego z nich ponad promil alkoholu.
Zatrzymanymi mężczyznami zajęli się ich krewni. Obaj panowie odpowiedzą za swój wybryk przed sądem. Grozi im areszt, ograniczenie wolności, grzywna do 1500 zł lub nagana.
Biegali nago wokół cmentarza i krzyczeli, że widzą węże
Dwaj nadzy mężczyźni biegali wokół cmentarza w Biłgoraju. Krzyczeli, że w ich ubraniach są jadowite żmije. Okazało się, że niebezpieczne stworzenia "pojawiły się po tym jak panowie wzięli narkotyki.
- 07.10.2014 13:00

Reklama













Komentarze