21-latek, który pijany jechał BMW miał przy sobie nie tylko marihuanę
W samochodzie zatrzymanego w poniedziałek 21-latka policjanci znaleźli nie tylko marihuanę. Jak się okazało pijany kierowca miał przy sobie amfetaminę, woreczki z zapięciem strunowym oraz wagę elektroniczną. Teraz grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
- 05.01.2010 10:26
– Podczas przeszukania samochodu ujawniono ponad 160 gram marihuany, 9,62 gramy amfetaminy, 26 pustych woreczków foliowych oraz wagę elektroniczną – informuje Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji.
O sprawie pisaliśmy wczoraj. Policja próbowała zatrzymać w nocy przy ul. Świętego Piątka BMW, którym kierował 21-latek.
Podczas próby ucieczki kierowca wyrzucił foliową reklamówkę, w której przechowywał 190 gram suszu konopi indyjskich. Podczas przeszukania przy 21-latku mundurowi znaleźli dodatkowo 83 gramy marihuany.
Młodzieniec miał w organizmie blisko 1 promila alkoholu, a ponadto posiadał aktualny zakaz kierowania pojazdami. Trafił do policyjnego aresztu.
W trakcie przeszukania jego samochodu policjanci znalleźli resztę narkotyków oraz akcesoria przydatne przy ich dzieleniu na porcje.
Reklama
Komentarze