Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Zadzwoniła na 112 i powiedziała, że chce zamarznąć. Pomógł negocjator

Chcę zamarznąć na terenie ogródków działkowych – oświadczyła przez telefon dyżurnemu numeru 112 mieszkanka Białej Podlaskiej i rozłączyła się. Sygnał przekazano policji. Trochę trwało nim mundurowi zlokalizowali desperatkę – okazało się, że przebywa w altance na swojej działce.
54-letnia Maria C. nie chciała rozmawiać z funkcjonariuszami, odmawiała wpuszczenia do środka policyjnego negocjatora. – W końcu otworzyła drzwi, ale nie zgodziła się na badanie stanu trzeźwości, choć policjanci podejrzewali, że może mieć problem alkoholowy – mówi Krzysztof Semeniuk, oficer prasowy bialskiej policji. – Przekazaliśmy kobietę pod opiekę jej brata.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama