Spał, jadł i pił, ale nie płacił w hotelach
Do 8 lat pozbawienia wolności grozi 28-latkowi z Dołhobyczowa za oszustwo. Mężczyzna naciągnął cztery zamojskie hotele.
- 18.01.2010 11:20
Gdy gość Senatora na zamojskiej Starówce ulotnił się po angielsku, naciągając hotel na straty w wysokości 360 złotych, recepcjonistka postanowiła sprawdzić, czy nie pojawił się w innym miejscu.
– W hotelu Jubilat uzyskała informacje, że ten sam mężczyzna przebywał tam na początku stycznia, ale i tam nie uregulował za pobyt rachunku w wysokości 952 złotych – mówi Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji.
Nieuczciwy klient przebywał tymczasem w hotelu Artis. Zawiadomieni policjanci postanowili go zatrzymać.
Mieszkaniec Dołhobyczowa i w tym przypadku nie miał zamiaru zapłacić 546 złotych rachunku. Ustalono, że w grudniu za darmo jadł, pił i spał w hotelu Arkadia, powodując straty w wysokości 1200 złotych.
Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Chce dobrowolnie poddać się karze 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat, grzywny w wysokości 1,5 tys. złotych z obowiązkiem naprawienia wyrządzonych szkód.
Reklama
Komentarze