Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Audi jechało po torach, wprost na pociąg. Kierowca dostał mandat

Tragedia wisiała na włosku. Gdy maszynista składu towarowego zauważył naprzeciwko światła samochodu, natychmiast zaczął hamować. Dzięki temu kierowca audi i jego pasażerka cało wyszli z opresji – poinformowała w poniedziałek policja.
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godz. 19 w podzamojskim Jarosławcu. – Kierowca audi jechał torami wprost na pociąg – mówi Joanna Kopeć z zamojskiej komendy. – Gdyby maszynista nie zdążył wyhamować, doszłoby do tragedii. Dwie lokomotywy z 40 wagonami zmiotłyby samochód. Po zatrzymaniu składu mundurowi pomogli przestraszonemu kierowcy zjechać z torów kolejowych, a następnie ukarali mandatem w wysokości 500 złotych. 23-letni Daniel G. z gminy Tyszowce powiedział policjantom, że zjechał samochodem z krajowej \"17\" w polną drogę, ale za nic w świecie nie mógł później zawrócić, dlatego zdecydował się po torach. Zdążył przejechać około 1,5 km. Pociąg towarowy przez godzinę stał przez niego w szczerym polu. Cztery lata temu zmożony alkoholem 48-latek z gminy Miączyn zasnął na torach między szynami. Przejechał nad nim pociąg. Skończyło się na złamaniu obojczyka. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że… pomylił tory z drabiną.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama