Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tajemnicze zwierzę nadal atakuje na Lubelszczyźnie

Najpierw drapieżnik zagryzł sześć psów w Jelnicy pod Międzyrzecem Podlaskim, a ostatnio zaatakował 10 kilometrów dalej.
Po raz pierwszy tajemnicze zwierzę zaatakowało pod koniec stycznia w Jelnicy pod Międzyrzecem podlaskim. Gospodarze znaleźli w sumie pięć martwych psów, a szósty gdzieś zaginął. Zwierzęta były zmasakrowane. Na razie do Jelnicy potwór nie wrócił, ale niemal codziennie w okolicznych wsiach ludzie znajdują zakrwawione ciała swoich psów - pisze \"Super Express\". Ostatnio zwierzę zaatakowało 10 kilometrów od Jelnicy . - Gdy wyszedłem na podwórko, mój ukochany Maks leżał w kałuży krwi - opowiada \"Super Expressowi\" miejscowy rolnik Sławomir Mazur. Mieszkańcy obawiają się, że drapieżnik zacznie atakować ich samych. - Dookoła jego ciała pełno było śladów jakiegoś zwierzęcia. To, co zagryzło Maksa, musi być duże i silne. Na przykład zmutowany pies, który może zagrażać ludziom - zastanawia się Mazur. Sołtys Jelnicy Jan Siedlanowski poprosił już o pomoc władze powiatu. Trwają poszukiwania tajemniczego zwierzęcia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama