Roztocze górą. W Żółkiewce testują Ukraińców
W sparingu dwóch czwartoligowców ziemi zamojskiej Zartmet Olender Sól przegrał z Roztoczem Szczebrzeszyn 1:3 (0:1). Dwa gole dla zwycięzców strzelił Piotr Lipiec, jednego Wojciech Kuźma.
- 14.02.2010 16:18
W bramce Roztocza po raz drugi zagrał Michał Kiecana z Hetmana Zamość. Oprócz niego i wymienionych już strzelców bramek, w składzie beniaminka pojawili się także Paweł Lipiec, Rysak, T. Bielec, Juras, Robak, Winkowski, Demusiak, Lipski oraz Sachadym, Misiarz i Bździuch.
Z kolei Huragan Międzyrzec Podlaski zremisował na własnym boisku z Naprzodem Skórzec 3:3 (3:2). Drużyna Naprzodu to lider mazowieckiej ligi okręgowej (Siedlce), a jej trenerem jest doskonale znany na Podlasiu Andrzej Zarzycki, który prowadził Orlęta Łuków i Sokoła Adamów.
Zaplanowany na ten weekend sparing Unii z Perłą Borzechów nie doszedł do skutku, bo bełżyczanie ostatecznie zrezygnowali. Ale unici zmierzyli się za to w czwartek z Pogonią Siedlce. Mecz odbył się na boisku w Miętnem koło Garwolina. Unia przegrała 1:2 (1:1). Jedynego gola strzelił Krzysztof Sidor. Unia straciła w tym meczu Piotra Gałkowskiego, który na śliskim boisku skręcił nogę w kostce.
Kibice z Bełżyc mogą już zapomnieć o tym, że zobaczą na wiosnę w swojej drużynie Grzegorza Górala. Napastnik Lublinianki chciał grać w Unii, ale klub z Wieniawy postawił za niego zaporową cenę.
– Nie stać nas na zapłacenie tak grubych pieniędzy – mówi trener Tomasz Kamiński, który liczy na to, że piłkarz zechce przyjść latem, kiedy nie trzeba będzie za niego płacić. I podaje przykład Mirosława Ciocha. – Orion Niedrzwica też postawił kwotę nie do przyjęcia. Poczekaliśmy pół roku i Mirek przyszedł do nas za darmo. Uważam, że żądanie takich pieniędzy przez czwartoligowe kluby to przesada – dodaje.
Być może podobnie będzie z Jarosławem Bielakiem, piłkarzem POM Iskry Piotrowice, który nie dogadał się z działaczami w kwestiach finansowych i od prawie tygodnia trenuje w Bełżycach. Niewykluczone też, że w zespole trenera Kamińskiego zakotwiczy... Marcin Goździołko. Szkoleniowiec rozmawiał już nawet na ten temat z bramkostrzelnym napastnikiem POM.
21-letni Mateusz Białacki z Victorii Parczew to jedyny nowy gracz w ekipie z Nałęczowa, który pokazał się w czwartkowym sparingu z Kozienicami. Mecz rozegrany na sztucznej murawie w Puławach zakończył się porażką Cisów 1:5. Gola dla beniaminka zdobył głową Marek Lenartowicz.
Z kolei w sobotę, nałęczowianie już bez Białackiego w składzie, zmierzyli się z Opolaninem Opole Lubelskie i tym razem wygrali 3:1, po bramkach Kamila Dudka, Dominika Malesy i Mariusza Adamczyka. Trener Cisów miał do dyspozycji tylko jedenastu piłkarzy, w tym juniorów Daniela Kozaka i Kacpra Stanieckiego.
Ten ostatni występował jesienią w Wiśle Puławy, ale być może na wiosnę wróci do Nałęczowa. – Jeśli chodzi o Białackiego to sam się do nas zgłosił. Trudno powiedzieć teraz czy zostanie, bo to kwestia porozumienia z działaczami Victorii. Nas na pewno nie stać nas na płacenie kilku tysięcy złotych za transfer jakiegoś zawodnika – tłumaczy Andrzej Depta, który doskonale zna umiejętności Białackiego, bo swego czasu grał on w nałęczowskim zespole, dokąd trafił z Górnika II Łęczna.
W tej chwili Cisy borykają się z obsadą pozycji bramkarza. Marcina Kruka jeszcze jesienią dopadła kontuzja, teraz to samo przytrafiło się Kamilowi Gołębiowskiemu, który skręcił staw skokowy. W tej sytuacji z konieczności między słupkami stoi 17-letni Kozak.
W kolejnym sparingu nałęczowianie zmierzą się w weekend z Unią Bełżyce.
Piłkarze ostatniego w tabeli Hetmana pokonali w sobotnim sparingu Wierzchowiska 3:2 (2:1). Gole dla beniaminka IV ligi zdobyli Piotr Wójcik, Tomasz Wójcik oraz jeden z dwóch testowanych Ukraińców, którego nazwiska nie zna nawet... trener zespołu z Żółkiewki. Ale obcokrajowcy ze Spartakusa Szarowola, mimo strzelonej bramki, nie zachwycili. – Spodziewałem się po nich czegoś więcej – przyznaje Marek Leszczyński.
W jego zespole zagrali też Karol Stępniewski z Wierzchowisk i wspomniany już Tomasz Wójcik ze Stali Poniatowa. Obaj piłkarze pasują do koncepcji szkoleniowca, ale w sprawie ich transferów muszą się jeszcze dogadać działacze klubów. Hetman testuje jeszcze Piotra Skibę z Górnika II Łęczna, który ostatnio miał roczną przerwę w grze.
Jak zapowiada trener Leszczyński także w następnym sparingu z POM Iskrą kibice z Żółkiewki mogą się spodziewać nowych twarzy.
Reklama













Komentarze