Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wysłali matce informację o śmierci córki, która... żyje

Mieszkanka Nowej Soli (woj. lubuskie) dostała od funduszu emerytalnego pismo z kondolencjami z powodu śmierci córki i prośbą o przesłanie aktu zgonu. Tylko, że jej córka żyje.
Córka pani Wandy jest chora na białaczkę, od kilku miesięcy leczy się w Niemczech. - Czekałam niecierpliwie na informację, czy córka wydobrzeje i właśnie dostałam pismo z funduszu emerytalnego PKO, w którym czytam, że składają mi kondolencje z powodu śmierci córki i proszą o akt zgonu – mówi rozstrzęsiona nowosolanka. - Wpadłam w straszną panikę, Pomyślałam, że to niemożliwe, bo parę dni temu miałam wiadomość, że terapia idzie dobrze – opowiada pani Wanda. Ostatecznie okazało się, że córka żyje i wszystko jest w porządku. Zdenerwowana kobieta nie rozumie, jak można wysyłać takie pisma. - Te sekundy, gdy przeczytałam to pismo z wyrazami współczucia, były straszne. Czułam, że świat się zawalił – mówi wycierając łzy. W funduszu emerytalnym PKO BP Bankowy dziennikarze usłyszeli, że ZUS ma problem z bazą danych identyfikującą ludzi po numerze NIP. A błąd mógł powstać przy wypełnianiu dokumentów członka rodziny. - Ta sytuacja jest ekstremalna, aż trudna do uwierzenia. Nie mieliśmy świadomości, że informacje z ZUS mogą być błędne. Jest nam przykro, natomiast wysyłając pismo nie mieliśmy świadomości, że istnieje prawdopodobieństwo zafałszowania informacji przez ZUS. Może był błąd w dacie śmierci – zastanawia się przedstawicielka funduszu. ZUS również nie poczuwa się do winy. Okazuje się, że w tym przypadku pomylił się urzędnik z MOPS w Nowej Soli. - Pracownik omyłkowo wybrał kod w systemie. Wpisano kod \"500” zamiast \"600”. Dokonaliśmy już formalnej korekty dokumentu w systemie i ślad za tym odpowiedź do ZUS. A po ludzku napiszemy do pani wyjaśnienia z przeprosinami i z odpowiednią dokumentacją – zapowiada Mariola Urbańczak, kierownik wydziału świadczeń z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowej Soli. Źródło: Urzędnik uśmiercił córkę pani Wandy z Nowej Soli

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama