Niedzielne spotkanie w Łaszczowie zapowiadało się bardzo ciekawie, bo zmierzyły się ze sobą ekipy ze ścisłej czołówki. Mecz lepiej zaczął się dla gości. W 21 minucie Kacper Matysiak oddał znakomity strzał z około 25 metrów i nie dał żadnych szans na skuteczną interwencję Karolowi Krawczykowi. W 38 minucie do remisu doprowadził Paweł Kielar i do przerwy był remis.
W drugiej połowie goście musieli przeprowadzić dwie wymuszone zmiany ze względu na kontuzje. Jedna z nich dotyczyła bramkarza - Filipa Filipczuka zastąpił Mikołaj Grzywna i w 53 minucie skapitulował po strzale Macieja Wasyla. Trzy minuty później po raz drugi do siatki trafił Kielar i sytuacja gości stała się bardzo trudna, a mogła być jeszcze trudniejsza, ale Grzywna w ładnym stylu obronił rzut karny wykonywany przez Przemysława Gałkę. Obroniony karny zmotywował Andorię i w samej końcówce na listę strzelców wpisał się Matysiak, a spotkanie zakończyło się wygraną Korony 3:2.
– Kibice obejrzeli ciekawy mecz, który obfitował w gole, a mogło ich paść jeszcze więcej – mówi Bartosz Stefanik, trener Korony. – Wygraliśmy różnicą jednej bramki, a mogliśmy strzelić ich więcej. Nie wykorzystaliśmy rzutu karnego, a raz przeciwnika uratował słupek. Andoria też miała swoje okazje. Goście otworzyli wynik spotkania, a później mogli strzelić nam kolejnego gola. Cieszymy się z wygranej, bo to nasze siódme zwycięstwo w tej rundzie. Obecnie zajmujemy czwarte miejsce, co w kontekście słabszej jesieni jest dla nas bardzo dobrym wynikiem. Czy uda nam się wskoczyć na podium? Do końca sezonu jest jeszcze sześć kolejek, ale chyba strata do trzeciego w tabeli BKS Bodaczów jest zbyt duża. W każdym meczu chcemy wygrywać, ale wyznajemy metodę małych kroków. W następnej kolejce czeka nas ważny mecz derbowy z Huczwą Tyszowce – dodaje szkoleniowiec ekipy z Łaszczowa.
Mimo porażki bardzo zadowolony z postawy swojego zespołu był Mariusz Kycko, trener Andorii.
– Prowadziliśmy po pięknym golu Matysiaka, a później Artur Mac mógł strzelić dla nas drugiego gola. To był kluczowy moment spotkania. Potem mieliśmy trochę pecha. W drugiej połowie Filip Filipczuk i Nazar Turevich doznali urazów mięśniowych. Musieliśmy przeprowadzić więc zmiany i w efekcie na boisku przebywało siedmiu naszych młodzieżowców. – mówi Mariusz Kycko, trener Andorii. – Przegraliśmy, ale jestem bardzo zadowolony z postawy drużyny. Nasza młodzież pokazała, że potrafi grać w piłkę. Grzywna obronił też rzut karny. Mamy trochę problemów kadrowych, ale wierzę, że sobie poradzimy. Wciąż znajdujemy się w czołówce, gdzie panuje duży ścisk. Chciałbym, żebyśmy do końca sezonu uzbierali minimum 50 punktów – dodał szkoleniowiec ekipy z Mircza.
Korona Łaszczów – Andoria Mircze 3:2 (1:1)
Bramki: Kielar (38, 56), Wasyl (53) – Matysiak (21, 90).
Korona: K. Krawczyk – Bodeńko, Gałka, Jamroż, Kielar, Kraszewski, Materrazzo, Miazga (88 Smyk), Różycki (88 Francis).
Andoria: Filipczuk (51 Grzywna) – Kluczek, Kusiak, Kycko (70 Makara), Leśniowski, Mac, Matysiak, Pąk, Turevych (50 Łukaszczyk), Wójcik, Wójtowicz.
Sędziował: Kluk.
ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA
Huragan Hrubieszów – BKS Bodaczów 2:5 (Rybka 22, Olszak 88 – Hałas 39, 45, Wróbel 42, 72, Dołba 43).
Gryf Gmina Zamość – Victoria Łukowa 1:3 (Kushch-Vasylyshyn 21 – Tracz 20, 75, Balicki 90).
Sparta Łabunie – Omega Stary Zamość 1:1 (D. Goździuk 42 – Buczek 40).
Potok Sitno – Pogoń 96 Łaszczówka 1:4 (Malec 65 – Ozkavak 7, 44, Nizio 48).
Błękitni Obsza – Olimpiakos Tarnogród 1:2 (Budzyński 55- Psiuk 3, Olekh 54).
Korona Łaszczów – Andoria Mircze 3:2 (Kielar 38, 56, Wasyl 53 – Matysiak 21, 90).
Grom Różaniec – Huczwa Tyszowce 6:2 (Halych 6, Kaproń 24-karny, 64-karny, 86, Makara 70, Volkodav 72 – Stec 75, 76).
Graf Chodywańce – Roztocze Szczebrzeszyn nie odbył się.
1. Victoria 24 62 76-16
2. Graf 23 53 61-15
3. Bodaczów 24 53 72-30
4. Korona 24 43 52-39
5. Andoria 24 42 54-32
6. Gryf 24 42 75-34
7. Omega 24 38 56-45
8. Pogoń 24 35 47-44
9. Huragan 24 34 46-54
10. Błękitni 24 30 35-35
11. Sparta 24 28 40-64
12. Huczwa 24 28 41-64
13. Olimpiakos 24 23 50-68
14. Grom 24 21 53-84
15. Potok 24 10 34-90
16. Roztocze 23 5 21-99
16-17 maja: Błękitni – Graf * Olimpiakos – Potok * Pogoń – Grom * Huczwa – Korona * Andoria – Sparta * Omega – Gryf * Victoria – Huragan * Bodaczów – Roztocze.














Komentarze