Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polacy chcą zakazu posiadania noży

W ciągu ostatnich kilku dni w samej Warszawie doszło do dwóch brutalnych zabójstw. Mordercze ciosy zadano nożem. Warszawiacy domagają się zakazu noszenia noży w miejscu publicznym.
W większości europejskich krajów wprowadzono zakaz noszenia noży. Zakazane są m.in. sztylety, motylki, składane noże o długości ostrza powyżej 7 cm. W niektórych krajach nóż można mieć przy sobie, pod warunkiem, że jego posiadanie można uzasadnić przed policją. Ministerstwo sprawiedliwości zapowiedziało właśnie, że chce wprowadzić zmiany w kodeksie karnym. Kwestia noży w projekcie się jednak nie pojawia. Rząd zamierza jedynie zaostrzyć kary za zabójstwo policjanta. - Nie widzimy potrzeby zaostrzania przepisów - mówi w rozmowie z TVN Maciej Kujawski, z wydziału informacji ministerstwa sprawiedliwości: - To, że ktoś ma przy sobie scyzoryk, nie oznacza, że zamierza zrobić komuś krzywdę. Dopiero użycie danego przedmiotu w celach przestępczych grozi sankcją. A zakaz i tak nie powstrzyma bandytów, którzy chodzą po mieście z nożami - mówi Kujawski. - Nóż kuchenny powinien być w kuchni. Pomysł zakazania noży w miejscu publicznym trzeba by zbadać. Czy jest on realny do wyegzekwowania - komentuje dla TVN Halina Bortnowska-Dąbrowska, przewodnicząca Rady Helsinskiej Fundacji Praw Człowieka.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama