Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Rolnicy z powiatu puławskiego: Chcemy dopłat do tytoniu!

W gminach Kurów, Markuszów i Końskowola trwa właśnie zbieranie podpisów w tej sprawie. Plantatorzy domagają się wsparcia, bo – jak twierdzą – bez niego ich sytuacja stanie się tragiczna.
Inicjatorem akcji jest wójt gminy Kurów. – To bardzo ważna sprawa – uważa Stanisław Wójcicki. – Cała północna część naszej gminy żyje z uprawy i sprzedaży tytoniu. Jak mieszkańcy nie dostaną dopłat, to znajdą się w tragicznej sytuacji. Musimy im pomóc. Chodzi o to, że Komisja Europejska odrzuciła ostatnio wniosek ministra rolnictwa i rozwoju wsi, dotyczący wsparcia plantatorów tytoniu w Polsce. Pomoc otrzymały za to inne kraje: Hiszpania, Włochy, Francja, Węgry i Bułgaria. – Nasz kraj jest drugim producentem tytoniu w Europie. Przez takie działania skazuje się nas na utratę konkurencyjności i stabilności na unijnym rynku. Może to doprowadzić do likwidacji upraw w Polsce, więc walczymy w słusznej sprawie – twierdzi Wójcicki. W apelu do rządu plantatorzy domagają się podjęcia pilnych działań, aby jeszcze w tym roku dostali unijne dopłaty. Cała akcja była konsultowana ze Zrzeszeniem Producentów Tytoniu „Lubelski Tytoń” w Lublinie. – Popieramy te działania – potwierdza Grzegorz Sochalski, prezes grupy. Zrzeszenie planowało nawet w styczniu akcję protestacyjną w Warszawie, ale na razie zrezygnowało z niej. – Nie chcieliśmy tego robić, bo związkowcy uspokoili nas, że rozmowy idą w dobrym kierunku i dopłaty będą – tłumaczy prezes Sochalski. Plantatorzy liczą, że akcja przyniesie skutek. – W przeciwnym razie pogrążymy się w biedzie i ciężko będzie zapewnić byt naszym rodzinom – mówi Grażyna Boćkowska ze wsi Barłogi. – Nie utrzymamy się z rolnictwa, bo nasze gleby są bardzo niskiej jakości. To właśnie z tego powodu mieszkańcom wsi pozostało tylko przestawić się na tytoń. – Nasze gospodarstwa są wyspecjalizowane pod kątem jego produkcji, zainwestowaliśmy niemałe pieniądze w suszarnie i inne urządzenia – dodaje Boćkowska. Apel producentów ogłosili już księża z ambon. Teraz pismo trafiło do sołtysów gmin Kurów, Markuszów i Końskowola, a ci ruszyli w teren zbierać pod nim podpisy poparcia od rolników. – Myślę, że uda się ich uzbierać ok. 4–5 tysięcy. Do połowy marca powinniśmy je przekazać razem z apelem do wojewody lubelskiej, która prześle go do rządu – wyjaśnia wójt Kurowa. Czy to pomoże? – Trudno powiedzieć. Ale na pewno zasygnalizuje rządowi nasz problem – kończy Sochalski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama