Piątek donosi do prokuratury na urzędników Ratusza
Zawiadomienie prokuratury o możliwym popełnieniu przez miejskich urzędników przestępstwa niegospodarności zapowiedział we wtorek miejski radny Dariusz Piątek. To reakcja na publikację \"Dziennika Wschodniego\" dotyczącą pomysłów Ratusza na promocję Lublina.
- 02.03.2010 20:05
We wtorek \"Dziennik Wschodni\" poinformował, że Biuro Marketingu Miasta zleciło produkcję reklamy, która przez miesiąc ma być wyświetlana wśród innych reklam przed kinowymi seansami w Lublinie i sześciu innych miastach Polski. Jej wyświetlanie kosztować ma miasto 400 tys. zł, wcześniej Ratusz wyda 300 tys. zł na samą produkcję filmu.
Zdaniem radnego, to za duża kwota. – 300 tys. zł za 45-sekundowy film? To wychodzi najdroższa sekunda w Polsce. Sam zlecałem produkcję różnych reklamówek i wiem, że można je zrobić znacznie taniej – mówi Dariusz Piątek, miejski radny. – Złożę zawiadomienie w prokuraturze, sprawą powinna się też zainteresować Najwyższa Izba Kontroli.
Magistrat nie ma sobie nic do zarzucenia. – Żadnych kontroli się nie boję – stwierdza Michał Krawczyk z Kancelarii Prezydenta, który odpowiada za promocję Lublina. – Oczywiście, mogłem zlecić realizację tego filmu jakiemuś studiu zajmującemu się filmowaniem wesel. Zapłacilibyśmy za to może 50 tys. zł i wszyscy wstydzilibyśmy się tego produktu. A gdybyśmy zapłacili nieco więcej, to może zrobilibyśmy to samo, co inne miasta. Utrzymanie jakości kampanii promocyjnych musi
się wiązać z wydatkami – dodaje.
Produkcją zajmie się warszawska firma Blast Factor Group. Jej wyboru nie poprzedzał żaden przetarg. – Zlecenie zostało udzielone w trybie z wolnej ręki, ale zgodnie z prawem. Chodzi tu bowiem o dzieło podlegające ochronie ze względu na prawa autorskie – mówi Krawczyk.
Reklama

Komentarze