Chodzi o wydarzenia sprzed 12 lat, gdy 19-letni wówczas Wojciech K., znany w sieci jako Vojtaz, nawiązał kontakt z 13-letnią mieszkanką Lublina. Znajomość, która rozpoczęła się w Internecie, z czasem przerodziła się w traumatyczne doświadczenie, za które youtuber odpowiada teraz przed sądem.
Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód na początku lipca.
Jak ustalili śledczy, dziewczynka poznała Wojciecha K. w Internecie w 2014 roku, gdy miała 13 lat. Kontakt nawiązali podczas wspólnego tworzenia materiałów wideo związanych z grą Minecraft. Uczestnicy nagrywali dubbing do filmów, które następnie publikowali w Internecie. Z czasem rozmowy prowadzone na czacie grupowym miały przenieść się do prywatnych wiadomości.
– Wojciech K. przesyłał pokrzywdzonej za pośrednictwem aplikacji Snapchat oraz Messenger materiały o charakterze pornograficznym. W celu zaspokojenia własnego popędu płciowego oskarżony transmitował oraz przesyłał zdjęcia przedstawiające obnażone swoje narządy płciowe oraz utrwalone czynności seksualne, w tym akty autoseksualne (masturbację). Pokrzywdzona potwierdziła te okoliczności w toku przesłuchania, wskazując jednocześnie, że w związku z traumatycznymi doświadczeniami wywołanymi tymi zdarzeniami musiała korzystać z pomocy psychologicznej – wyjaśnia prokurator Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
fot. K. Nakonieczna
Z ustaleń prokuratury wynika, że oskarżony miał mieć świadomość wieku dziewczynki. Zarzucane mu zachowania miały mieć miejsce od 3 lipca do 18 listopada 2014 roku w Lublinie. W sprawie powołano zespół biegłych, w tym lekarzy psychiatrów, psychologa-seksuologa oraz lekarza specjalistę seksuologa.
– Z wydanej ekspertyzy wynika, że Wojciech K. nie cierpi na chorobę psychiczną ani upośledzenie umysłowe. Nie stwierdzono u niego także zaburzeń preferencji seksualnych. Biegli wskazali jednak na deficyty społeczno-emocjonalne oraz nieprawidłową strukturę osobowości o cechach unikających. W ocenie ekspertów oskarżony w czasie zarzucanego mu czynu był w pełni poczytalny – miał zdolność rozpoznania znaczenia swoich działań oraz pokierowania swoim postępowaniem. Aktualny stan zdrowia psychicznego pozwala mu na czynny udział w procesie – wyjaśnia prokurator Kozak.
Prokuratura zarzuca youtuberowi prezentowanie małoletniej poniżej 15. roku życia treści pornograficznych z wykorzystaniem systemu teleinformatycznego, w tym transmitowanie i przesyłanie materiałów przedstawiających wykonywane przez niego czynności seksualne.
Wojciech K. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. W środę pojawił się na rozprawie w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód, jednak nie chciał skomentować tej sytuacji. Nie była obecna natomiast pokrzywdzona. Według przekazanych informacji, proces jest dla niej trudnym doświadczeniem.
Na wniosek stron sąd wyłączył jawność rozprawy. Obrońca Wojciecha K. argumentował, że chodzi m.in. o kwestie intymne, które nie powinny być ujawniane.
– Mogłoby dojść do naruszenia jego dóbr prywatnych, w tym prawa do dobrego imienia. To dotyczy sfery intymnej, a pan oskarżony może składać wyjaśnienia w tym przedmiocie, przez co dojdzie do ujawnienia istotnych elementów relacji pana oskarżonego z pokrzywdzoną. Mój klient nie chciałby ujawnienia tych informacji z tego tytułu, że sprawa dotyczy jego zachowania sprzed 12 lat. Mój klient miał wtedy 19 lat i do końca nie był świadomy, ile lat ma pokrzywdzona. W tym czasie mój klient nie dopuścił się żadnych czynów karalnych, zmienił zupełnie swoje postępowanie, nie publikuje w internecie – podkreślał adwokat Wojciecha K.
Prokurator przychylił się do wniosku o wyłączenie jawności, ale wskazywał przede wszystkim na konieczność ochrony dóbr osobistych pokrzywdzonej. Tego samego zdania był sąd.
Wobec oskarżonego nie zastosowano środków zapobiegawczych. Za zarzucany mu czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Rozprawę prowadzi SSR Małgorzata Tatara-Wajs
Pandora Gate
Sprawa wyszła na jaw w następstwie głośnej afery „Pandora Gate”, która ujawniła zarzuty dotyczące niewłaściwych zachowań popularnych twórców internetowych wobec osób małoletnich.
Pokłosiem ujawnionych materiałów jest również sprawa innego znanego youtubera – Stuarta K-B. Mężczyzna kilka tygodni temu został deportowany do Polski z Wielkiej Brytanii. Usłyszał zarzuty dotyczące rozpijania małoletnich oraz innych czynności seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Komentarze