Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zamość. Wertepy straszą kierowców

Te dziury na Bazyliańskiej są już legendarne. Ostatnio wyłoniły się spod śniegu i lodu w całej okazałości tyle, że… jeszcze większe niż zwykle. Kierowcy klną, bo boją się o zawieszenie swoich aut.
– Te dziury były łatane, wrzucano w nie jakiś gruz i pacykowano – złości się mężczyzna pracujący w jednym ze sklepów na Starym Mieście. – Tak jest od kilku lat. Tyle, że to nie pomaga. Można na nich po prostu urwać zawieszenie. Potrzebny jest generalny remont tego odcinka ul. Bazyliańskiej! O koszmarnych dziurach w nawierzchni ul. Bazyliańskiej (obok tzw. Rynku Zielonego) pisaliśmy wielokrotnie. Interwencje kończyły się zwykle doraźnym połataniem tego odcinka drogi. Czy to się zmieni? Zamojski magistrat od kilku lat remontuje staromiejskie uliczki. Na większości z nich położono nową kostkę. Prace będą prowadzone także w tym roku. Magistrat wystarał się niedawno o 10 mln zł z UE na staromiejskie remonty (dołoży do tego 1,7 mln zł). Za te pieniądze odnowiony zostanie m.in. Rynek Wodny na którym powstanie fontanna, plac Jaroszewicza oraz część nawierzchni ulic: Pereca, Zamenhofa, Solnej i Ratuszowej. Odnowiona zostanie także frontowa elewacja Ratusza i jego schody. Przy Rynku Wodnym zostaną zamontowane kamery monitoringu. – A na tym odcinku ulicy Bazyliańskiej na pewno przeprowadzone zostaną cząstkowe remonty – tłumaczy rzecznik Garbula. – No właśnie – kwitują mieszkańcy kamienic m.in. przy ul. Zamenhofa i Pereca. – Czyli u nas po staremu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama