Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

49-latek aresztowany za zaatakowanie policjanta nożem

Sąd Rejonowy w Hrubieszowie przychylił się do wniosku prokuratury i na dzisiejszym posiedzeniu postanowił zastosować areszt tymczasowy wobec 49-latka podejrzanego o czynną napaść na policjanta z nożem w ręku oraz kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Ryszardowi K. grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura domagała się zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego ze względu na surową karę, która grozi podejrzanemu, a także obawę utrudniania prowadzenia postępowania. Sąd przychylił się do wniosku. Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w niedzielę w miejscowości Ślipcze k. Hrubieszowa podczas próby doprowadzenia pijanego kierowcy do radiowozu. – A ja was p... i idę w swoją stronę – powiedział Ryszard K., po czym odwrócił się na pięcie. Gdy policjant chwycił go za ramię, mężczyzna gwałtownie się odwrócił i dwa razy próbował go ugodzić nożem w brzuch. Został obezwładniony, miał dwa promile. Gdy wytrzeźwiał zapewniał, że nie chciał zrobić mundurowemu krzywdy, ale z drugiej strony przyznał, że niewiele pamięta z niedzielnego popołudnia. Napadniętemu funkcjonariuszowi nic się nie stało, ale po tym zdarzeniu wrócił temat zakazu noszenia noży w miejscach publicznych i kar dla zabójców funkcjonariuszy. Z obywatelską inicjatywą wystąpili w lutym mieszkańcy stolicy po tym, jak w biały dzień chuligan zasztyletował policjanta. Będący w cywilu funkcjonariusz zareagował, gdy dwóch młodzieńców rzuciło żelaznym koszem w tramwaj. Kilka dni później na przystanku autobusowym pod Sulejówkiem znaleziono zadźganą nożem 14-latkę. Ministerstwo sprawiedliwości zapowiedziało, że chce wprowadzić zmiany w kodeksie karnym, ale kwestia noży nie pojawia się jednak w projekcie. Rząd zamierza jedynie zaostrzyć kary za zabójstwo policjanta. Co na to nasi parlamentarzyści? –Warto byłoby poważnie zastanowić się nad wprowadzeniem takiego zakazu – uważa zamojski poseł PiS Sławomir Zawiślak. Innego zdania jest chełmski poseł Zbigniew Matuszczak (SLD). – Wydumane zakazy ograniczałyby prawa obywatelskie, ale w żaden sposób nie wpłynęłyby na poprawę bezpieczeństwa – dowodzi parlamentarzysta. – Potrzeba więcej prewencji i zwykłej ludzkiej wrażliwości. To skuteczniejsze od tworzenia martwego prawa, bo po wprowadzeniu zakazu nie zmniejszy się liczba przestępstw dokonywanych z nożem. Ale w większości europejskich krajów wprowadzono zakaz noszenia noży.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama