Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Po liczeniu wiernych w diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Coraz więcej ludzi w kościele

Wzrosła frekwencja i liczba osób przystępujących do komunii świętej. Najwięcej ludzi chodzi do kościoła w parafiach dekanatu Narol, najmniej parafian naliczono w dekanacie łaszczowieckim.
Dominicantes, czyli wszystkie osoby uczestniczące we mszach, oraz communicantes, a więc przystępujących do komunii świętej (osobno kobiety, osobno mężczyzn) ministranci policzyli w drugą niedzielę października ub. roku. To był Dzień Papieski, a więc teoretycznie – ze względu na pamięć o Janie Pawle II – więcej parafian mogło uczestniczyć w nabożeństwie. – Ale lało jak z cebra i nie chciało się wystawiać nosa z mieszkania – zauważa Tomasz Kaziszyn z Zamościa, który jednak – jak sam przyznaje – w kościele pojawia się od wielkiego dzwonu. Jak wygląda sytuacja z uczestnictwem w nabożeństwach? W świątyniach diecezji zamojsko-lubaczowskiej modliło się pięć miesięcy temu blisko 180 tys. osób, czyli 37,95 proc. wszystkich wiernych. To o 3,11 proc. więcej niż rok wcześniej, kiedy po raz pierwszy od kilku lat frekwencja spadła poniżej 40 proc. Wzrosła też liczba osób przystępujących do komunii świętej z 40,63 proc. do 42 proc. Kościół spisuje wiernych raz w roku na potrzeby Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego prowadzonego przez księży pallotynów. Dane służą do uaktualniania statystyk. Kanclerz Kurii Biskupiej w Zamościu zauważa: – Gdyby wliczane były dzieci do lat 7 oraz osoby starsze frekwencja byłaby znacznie wyższa – informuje ks. prałat Adam Firosz. Największą frekwencję odnotowano w parafiach dekanatu Narol, gdzie na mszy świętej obecny był co drugi wierny. Na drugim biegunie znalazł się dekanat Łaszczów. Tam do kościoła poszedł co czwarty wierny (najniższą frekwencję odnotowano w parafii nabroskiej – 18,5 proc.). Ale z drugiej strony co drugi obecny na nabożeństwie parafianin przystąpił do komunii świętej. Ze swoich wiernych dumny jest ks. dziekan Andrzej Puzon. W całym dekanacie Hrubieszów Północ frekwencja wyniosła 35 proc., ale w jego parafii – NMP Nieustającej Pomocy w Hrubieszowie – przekroczyła 60 proc. – Jeżeli jest piękna oprawa, wzrasta zainteresowanie mszą świętą – uważa proboszcz. – Prowadzimy duszpasterstwo, na przykład podczas rekolekcji wielkopostnych dla dzieci nie skupiamy się wyłącznie na nabożeństwach, ale przygotowujemy przedstawienia teatralne, filmy, quizy i zabawy. W podzielonej na 19 dekanatów diecezji zamojsko-lubaczowskiej żyje 473,5 tys. wiernych. Najwięcej dusz ma parafia Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu – 11 030, najmniej parafia w Wasylowie Wielkim (dekanat tarnoszyński) – 451. W całej diecezji frekwencja wyniosła 37,95 proc., a 42 proc. wiernych przyjęło komunię świętą. Tak wyglądała sytuacja w dekanatach (na pierwszym miejscu dekanat, a dalej frekwencja i komunie święte w procentach: Biłgoraj Płd. – 44,26/40,34 Biłgoraj Płn. –42,87/44,17 Cieszanów – 44,41/35,68 Grabowiec – 30,02/50,00 Hrubieszów Płd. – 27,13/45,20 Hrubieszów Płn. – 35,21/52,02 Józefów – 36,09/40,40 Krasnobród – 33,98/49,45 Lubaczów – 42,13/36,35 Łaszczów – 25,32/48,79 Narol – 49,65/31,69 Sitaniec – 29,50/52,44 Szczebrzeszyn – 34,94/49,45 Tarnogród – 43,65/41,74 Targoszyn – 37,07/49,23 Tomaszów Płd. – 40,88/32,45 Tomaszów Płn. – 47,02/34,92 Tyszowce – 37,38/50,11 Zamość – 39,37/37,66

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama