Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pili, a dziecko ich szukało. Rodzice zostali skazani

Na 4 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata skazał sąd rodziców czteroletniego Tomka z gminy Mircze za narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia. Oboje muszą się też powstrzymać od nadużywania alkoholu.
W połowie listopada ub. roku o pomoc zwróciła się do policji ciotka dziecka, która nigdzie nie mogła go znaleźć. Funkcjonariusze ustalili, że chłopczyk pod nieobecność rodziców przebywał pod opieką 13-letniego przyrodniego, niepełnosprawnego brata. Tomek wyszedł z domu tak jak spał: w lekkim ubraniu i... boso. Mundurowi wraz z mieszkańcami wioski rozpoczęli poszukiwania, które utrudniał zapadający zmrok. Jakby tego było mało, na dworze zaczęło robić się coraz zimniej. Poszukiwania zakończyły się szczęśliwie. Maszerującego drogą chłopczyka zauważyła jedna z mieszkanek wioski. Tomek powiedział jej, że szuka taty. Gospodyni zaprowadziła go do mieszkania, zorganizowała ciepłe ubranie, po czym odwiozła do ciotki. Rodzice Tomka odnaleźli się w sąsiedniej miejscowości. 57-letni Zygmunt M. miał w organizmie 2,5, a jego 34-letnia konkubina Małgorzata B. – blisko 1,4 promila alkoholu. Mundurowym wyznali, że wspólnie z dwoma znajomymi wypili trzy wina owocowe. Po wytrzeźwieniu przyznali się do winy. Chcieli dobrowolnie poddać się karze, a sąd przychylił się do ich prośby, skazując ich na 4 miesiące więzienia w zawieszeniu na dwa lata. – Oboje zostali dodatkowo zobowiązani do powstrzymania się od nadużywania alkoholu – dodaje Marta Łacińska, prezes Sądu Rejonowego w Hrubieszowie. To nie koniec. Sąd rodzinny zadecyduje, czy nie ograniczyć Zygmuntowi M. i Małgorzacie B. władzy rodzicielskiej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama