Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Naklejki na przystankach: Dowcip pasażera, czy bunt kierowcy?

Naklejki nawołujące pasażerów do tego, by bilety kupowali w kioskach, a nie u kierowców, pojawiły się w jednym z autobusów MPK i na niektórych przystankach.
\"1 bilet = ok. 30 sekund, 200 biletów dziennie = 100 minut. Jeszcze dziwisz się, że się spóźnił? Nie bądź egoistą! Autobus to nie kiosk, a rozkład nie jest z gumy. Kupując bilet w pojeździe wydłużasz czas przejazdu innym pasażerom, a dekoncentrując kierowcę zwiększasz ryzyko popełnienia przez niego błędu! Bilety kupuj w kiosku!”. Miejski przewoźnik odżegnuje się od tych karteczek. – Zostały rozklejone bez naszej wiedzy i zostaną zerwane. Jedyne naklejki, jakie mogą wisieć obecnie w pojazdach MPK Lublin, to naklejki Zarządu Transportu Miejskiego – oświadcza Weronika Opasiak, rzecznik MPK. Tyle że w jednym z autobusów naklejki są umieszczone na kilku szybach, równo i starannie tak, że pasażerowi trudno byłoby to zrobić bez wiedzy kierowcy, tym bardziej że jedna z naklejek znalazła... się na szoferce obok cennika biletów. Czy nie był to bunt kierowców? – Zapytamy ich o to – dodaje Opasiak.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama