Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pracownica kolektury upozorowała kradzież 11 tys. zł

Moja żona została okradziona. Ścigajcie złodziei – z taką informacją zgłosił się do miejscowej policji mieszkaniec Hrubieszowa. Mundurowi zrobili, co do nich należało i ustalili, że sprawcą jest rzekomo poszkodowana 40-latka.
Do zdarzenia doszło na początku marca. 40-letnia Renata S. zasłabła na miejskim bazarze. Trafiła do szpitala i po odzyskaniu przytomności stwierdziła, że w międzyczasie ukradziono jej saszetkę, w której miała 11 tys. zł. Gdy jej mąż dowiedział się o tym, natychmiast zawiadomił policję. – Kobieta jest pracownicą punktu zajmującego się prowadzeniem gier liczbowych – mówi Magdalena Żaroffe z hrubieszowskiej policji. – Pieniądze, które miała stracić należały do jej firmy. Policjanci zaczęli sprawę badać. Ich ustalenia okazały się dość szokujące. – W toku podjętych czynności wyszło na jaw, że Renata S. upozorowała całe zdarzenie i przywłaszczyła sobie pieniądze – mówi Żaroffe. Kobieta została zatrzymana i przesłuchana. Usłyszała już zarzuty. Wróciła do domu, ale na poczet grożącej kary zabezpieczono jej majątek. Za przywłaszczenie sobie pieniędzy może trafić za kratki nawet na 5 lat.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama