Wpadli z kilogramem amfetaminy
Funkcjonariusze z CBŚ zatrzymali cztery osoby trudniące się handlem narkotykami. Dwoje mieszkańców Puław wiozło kilogram amfetaminy. Wpadł też diler z Lublina i sprzedawca z podwarszawskiej miejscowości.
- 17.03.2010 10:29
Zatrzymani są mieszkańcami Puław, Lublina oraz podwarszawskiej miejscowości. Policjanci zabezpieczyli kilogram amfetaminy, dwie wagi laboratoryjne oraz pieniądze.
Wartość zabezpieczonych narkotyków szacowana jest na kwotę blisko 50 tysięcy złotych. Podejrzani odpowiedzą za wprowadzanie do obrotu środków odurzających w znacznych ilościach. Prokuratorzy z V Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Lublinie oraz policjanci prowadzący śledztwo mówią, że sprawa ma charakter rozwojowy.
Akcja rozpoczęła się w miniona niedzielę. Wtedy to policjanci z CBŚ zatrzymali na terenie woj. mazowieckiego dwoje mieszkańców Puław. Śledczy mieli informacje, że 31-letni mężczyzna oraz jego 23-letnia przyjaciółka mogą przewozić środki odurzające. Po przeszukaniu samochodu okazało się, że przewożą oni w reklamówce kilogram amfetaminy o wartości 50 tysięcy zł. W trakcie przeszukania ich mieszkania policjanci odnaleźli także 100g marihuany oraz wagę elektroniczną.
Idąc dalszym tropem policjanci zatrzymali 61-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego. Okazało się, że to od niego puławianie zakupili narkotyki. Natomiast wczoraj rano wpadł kolejny z dealerów 20-letni mieszkaniec Lublina.
Policjanci zabezpieczyli łącznie ponad kilogram amfetaminy, około 100 g marihuany, dwie wagi elektroniczne służące do porcjowania narkotyków, tzw. wypełniacze czyli substancje służące do zwiększania wagi nielegalnego towaru oraz pieniądze.
Podejrzani od prokuratora usłyszeli zarzuty wprowadzania do obrotu środków odurzających w znacznych ilościach Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
Jeden z podejrzanych jest dobrze znany jest policjantom z CBŚ. W kwietniu 2006 roku wpadł w ich ręce bezpośrednio po sprzedaży blisko 4 kilogramów amfetaminy dwóm mieszkańcom Lublina. To tej transakcji doszło pod Pruszkowem. W mercedesie, którym podróżował wówczas mężczyzna policjanci odnaleźli ponad 24 tys. zł oraz wyroby ze złota. Zaraz po zatrzymaniu trafił do Aresztu Śledczego gdzie spędził ponad 2 lata.
Reklama













Komentarze