Są skargi. Radni skontrolują ośrodek pomocy
Konflikt między dyrektorem a jego zastępcą w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej wybuchł na nowo. Poszło o anonim dotyczący szefowej ośrodka. Dlatego sprawie przyjrzą się radni.
- 04.05.2010 16:28
Komisja Rewizyjna Rady Miasta w tym tygodniu zbada dwie skargi skierowanych do radnych w sprawie nieprawidłowości w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Białej Podlaskiej.
Na ostatniej sesji bialskiego samorządu poskarżyła się wicedyrektor MOPS Bożena Frączek, przywrócona kilka tygodni temu przez lubelski Sąd Okręgowy na swoje stanowisko. Pretekstem do wybuchu nowej \"wojny”֊ w MOPS był anonim do prezydenta miasta, dotyczący Marii Parafiniuk, dyrektora ośrodka.
O jego napisanie została posądzona właśnie jej zastępczyni, którą w listopadzie 2008 r. dyrektor zdegradowała. Wtedy była oskarżana o popełnienie fałszerstwa, o podrobienie podpisów. Prokuratura jednak umorzyła postępowanie. W sądzie pracy również ostatecznie wygrała Bożena Frączek. Sprawa jej niesłusznego zwolnienia ze stanowiska kosztowała miasto ponad 16 tys. zł. Wicedyrektor została przywrócona na stanowisko.
– Nie mam nic wspólnego z tym anonimem, a zrobiono ze mnie donosicielkę i ośmieszono w oczach pracowników – podkreślała na sesji Bożena Frączek. – Zarzucano mnie pismami dyscyplinującymi, odmówiono urlopu, odłączono od Internetu. Moja gehenna trwa nadal, choć sąd przywrócił mnie do pracy.
Drugą skargę złożył Andrzej Jaroszuk-Różycki. Jego adoptowana córka w lipcu 2009 r. została skierowana do ośrodka socjoterapeutycznego. Dopiero w połowie stycznia mężczyzna otrzymał decyzję MOPS obciążającą go comiesięczną opłatą 1493 zł za pobyt 14-latki w ośrodku oraz zaległościami w wysokości 7657,65 zł.
Rodzice dziewczynki zaskarżyli decyzję MOPS w Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Jednak SKO utrzymało bezduszną decyzję.
Na ostatniej sesji Jaroszuk-Różycki prosił Komisję Rewizyjną o zbadanie jego sprawy. Oskarżył pracowników MOPS o zaniedbania, które spowodowały olbrzymie obciążenia finansowe dla jego rodziny.
Tymczasem dyrektor MOPS nie ma sobie nic do zarzucenia. – Kolegium samorządowe utrzymało naszą decyzję dotyczącą Jaroszuków-Rożyckich. Natomiast pani Frączek nie została skrzywdzona. Otrzymywała odpowiednie pobory – zapewnia dyr. Maria Parafiniuk.
Przeciwny rozpatrywaniu obu spraw przez Komisję Rewizyjną był prezydent Białej Podlaskiej. – Spór w MOPS dotyczy tylko dwóch osób. Odmówiłem pani Frączek upoważnień. Mam prawo nie mieć do niej zaufania – tłumaczył Andrzej Czapski. – Natomiast państwo Jaroszukowie wzięli na siebie opiekę nad dzieckiem i powinni się liczyć ze skutkami tej decyzji.
Aż 18 radnych na 20 obecnych głosowało jednak za rozpatrzeniem przez Komisję Rewizyjną skarg dotyczących MOPS.
Reklama













Komentarze