Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sobota szczęśliwa dla Lublinianki i Huraganu

W sobotę rozegrano dwa mecze w IV lidze. Sobota okazała się szczęśliwym dniem dla piłkarzy Lublinianki i Huraganu Miedzyrzec Podlaski. Ci pierwsi pokonali na własnym boisku dobrze spisującą się ostatnio Spartę Rejowiec Fabryczny.
Jedynego gola w tym meczu zdobył już w 7 min Tomasz Martyniak. Tym samym powrót na Wieniawę byłego szkoleniowca Lublinianki a obecnie Sparty Modesta Boguszewskiego nie wypadł najlepiej. Ciekawe spotkanie zobaczyli kibice w Nałęczowie. Cisy prowadziły po pierwszej połowie z Huraganem 2:1 aby w końcówce meczu po samobójczej bramce przegrać ostatecznie 2:3. – W końcu dopisało nam szczęście – cieszył się po końcowym gwizdku Marek Pietruk, trener Huraganu. Z kolei w obozie gospodarzy zapanował smutek. – Sytuacja robi się bardzo nieciekawa – przyznał Andrzej Depta, trener Cisów, który był wściekły na swoich podopiecznych. – Ręce opadają. Straciliśmy bramki jak dzieci. Huragan był spokojnie do ogrania tymczasem jednego gola tracimy po rykoszecie a drugiego po samobójczym uderzeniu. Cisy Nałęczów – Huragan Międzyrzec Podlaski 2:3 (2:1) Bramki: Adamczyk (23), Malesa (28) – Wereszczak (7), A. Szczepaniuk (52), Polak (88, samobójcza). Lublinianka Lublin – Sparta Rejowiec Fabryczny 1:0 (1:0) Bramka: Martyniak (7).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama