Zbiórka odbyła się przy ul. Wyszyńskiego. Dary trafiły w niedzielę o świcie do schroniska w Rybczewicach, gdzie będą na bieżąco wykorzystywane.

Zebrna karma trafiła do schroniska
Fot. Marcin Magiera
Inicjatywa spotkała się z dużym odzewem mieszkańców i pokazała siłę lokalnej wspólnoty. Organizatorzy podkreślają, że to forma pamięci, która przekłada się na konkretne działanie i wsparcie potrzebujących zwierząt.
– To przykład, jak lokalna społeczność potrafi jednoczyć się wokół wartości i robić coś dobrego – podkreśla Marcin Magiera, radny ze Świdnika, eden z organizatorów zbiórki.
Akcja ma być kontynuowana w kolejnych latach, w rocznicę śmierci Łukasza Litewki.














Komentarze