Plan był ambitny i dopięty na ostatni guzik. Po latach oczekiwań Glinianki miały przejść metamorfozę, zmieniając się w nowoczesne centrum rekreacji. Miasto zabezpieczyło na ten cel ponad 9,3 mln zł dofinansowania z funduszy europejskich, a w marcu ogłoszono zwycięzcę przetargu – firmę DAW-BRUK ze Srebrzyszcz, która zaproponowała najniższą cenę: nieco ponad 13 mln zł.
Przetargowa bitwa o miliony
Droga do wyłonienia wykonawcy nie była prosta. Do konkursu stanęło osiem firm, ale komisja przetargowa była bezlitosna – odrzucono aż połowę ofert, w tym propozycje takich gigantów jak Strabag czy zamojski Drogmost. To właśnie te radykalne decyzje stały się zarzewiem konfliktu. Jeden z oferentów złożył odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO), co zablokowało możliwość podpisania umowy. Ratusz przyznaje wprost: dopóki izba nie wyda werdyktu, żadna łopata nie zostanie wbita w ziemię.
– Nie ma jeszcze terminu rozstrzygnięcia rozprawy – informuje Kancelaria Prezydenta Chełma.
Jeśli werdykt się opóźni, szanse na jakiekolwiek prace przed jesienią spadną do zera.
Co stracimy w tym sezonie?
Stawka jest wysoka, bo zakres prac to nie tylko odświeżenie piasku. Projekt zakłada totalną przebudowę zbiornika:
- Połączenie zbiorników poprzez likwidację starej i budowę nowej grobli.
- Powstanie 12 pomostów, budynku gastronomicznego oraz bazy dla kamperów i pola kempingowego.
- Budowę boisk wielofunkcyjnych, siłowni plenerowej i boiska do siatkówki plażowej.
- Montaż oświetlenia, monitoringu oraz bogatej architektury: hamaków, altan, grillowisk i przebieralni.
Kąpielisko (prawdopodobnie) nieczynne
Dla spragnionych słońca nad wodą chełmian najgorsza jest jednak informacja, że prawdopodobnie kąpielisko nie będzie funkcjonowało w tym roku. Nawet jeśli sprawa w KIO zakończyłaby się szybko, proces budowlany na taką skalę uniemożliwi bezpieczne korzystanie z wody.
Glinianki dołączają tym samym do listy miejskich inwestycji, które zamiast cieszyć oko, uczą cierpliwości. Czy termin „niezwłocznie”, którego używają urzędnicy w kontekście startu prac, uda się zrealizować jeszcze w tym roku? Odpowiedź nadejdzie z Warszawy, z sali rozpraw Krajowej Izby Odwoławczej.














Komentarze