Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Z dachu Nadszańca leje się woda. Zapomnieli o rynnach

Zamojski Nadszaniec przy ul. Łukasinskiego właśnie został z wielką pompą oddany do użytku. Wygląda na to, że prace renowacyjne w tym niezwykłym zabytku zostały zakończone. Nasz Czytelnik w to jednak jakoś nie dowierza. Jest rozżalony.
– Kilka dni temu postawiłem auto na parkingu pod Nadszańcem i nakosili mi na maskę zieleniny (ten kilkunastometrowy budynek pokryty jest ziemią, a na niej rośnie trawa-red) – skarżył się jeden z mieszkańców Zamościa. – Ale dzisiaj rano bardziej się wkurzyłem. Popadał deszcz i odnowiona elewacja Nadszańca zrobiła się wilgotna. Widać tam w wielu miejscach zacieki – opowiada dalej mężczyzna. – Dlaczego? Nie zamontowano tam rynien i woda chlapie we wszystkich kierunkach, na przechodniów, samochody… Nasz Czytelnik jest tym oburzony. – Za chwilę elewacja będzie zagrzybiona, a cegły się zlasują – ostrzega.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama